ABC podróżnika: jak uniknąć niepotrzebnych wizyt w toalecie
LJX/rynekaptek.pl 13-07-2011, 08:26
Co robić, by egzotyczne podróże nie skończyły się widokiem bardzo przyziemnym i niezbyt zachęcającym - widokiem toalety?
- Kontakt z chorobotwórczą florą bakteryjną, wirusami czy też egzotycznymi potrawami to niektóre z przyczyn, które wywołują tzw. biegunkę podróżnych – przypomina dr Paweł Kańka.
Narażeni są zarówno turyści jak i biznesmani, sportowcy, misjonarze, czy żołnierze. Według różnych źródeł biegunka występuje nawet u 40% podróżujących. Warto pamiętać, że jest to odsetek od liczby około 20 mln osób podróżujących corocznie po świecie do obszarów zwiększonego ryzyka, czyli rozwijających się.
Statystyki wskazują, że bardziej narażeni są młodzi dorośli, czyli osoby w wieku 20-29 lat. Uważa się, że za blisko 80% przypadków biegunki podróżujących odpowiedzialne są bakterie (Escherichia coli (ETEC), Campylobacter, Salmonella, Shigella, Aeromonas, Plesiomonas), wirusy odpowiadają za ok. 10% przypadków (Norwalk i rotawirusy), natomiast pierwotniaki (np. Gardia lamblia, entameba histolitica) są przyczyną zaledwie kilku procent biegunek. W 20 do 50% przypadków nie udaje się wyizolować sprawczego patogenu.
ABC podróżnika – czyli jak zapobiegać
Podstawowym zaleceniem profilaktycznym jest ścisłe przestrzeganie higieny osobistej. Do spożycia należy kupować tylko wodę butelkowaną, w restauracjach nie należy zamawiać napojów z lodem, który może być i zazwyczaj jest zrobiony z „wody z kranu".
Warto pamiętać, że do mycia również powinno się używać wody z butelki. Należy unikać potraw, które były długo przechowywane po przygotowaniu poza lodówką. Szczególnie należy unikać miejscowych przysmaków z mleka niepasteryzowanego i jego przetworów, potraw z mięsa, owoców morza lub jaj, które nie były wystarczająco mocno wysmażone.
W miarę bezpiecznie można jeść owoce i warzywa, które przed spożyciem warto obrać ze skóry lub z łupiny. Przy tych zabiegach należy zwrócić uwagę, aby nie przenieść rękoma drobnoustrojów ze skóry owoców na gotowy do spożycia miąższ. Szczególnie starannie należy myć lub obierać warzywa gruntowe, które zazwyczaj są podlewane zakażoną wodą powierzchniową.
Lepiej lecieć ze wschodu na zachód
Innymi niedogodnościami podróżowania mogą być np. „jet lag”, wiążące się ze zmianą stref czasowych, czy dolegliwości przewodu pokarmowego, w tym zaparcia.
Problem zaparć być może nie jest tak powszechny jak „jet lag” jednak w zależności od źródła mówi się, że ok. 10-15% podróżujących cierpi z powodu tej dolegliwości. Co więcej może się ona utrzymywać wiele dni, nawet po powrocie do domu – ocenia Grzegorz Górniewski z SPCSK w Warszawie.
W przypadku dalekich podróży, zwłaszcza długich lotów samolotem, zaparcia są najczęściej skutkiem zmiany rytmu dobowego. Najczęściej zmiana ta jest lepiej tolerowana w przypadku podróży ze wschodu na zachód niż z zachodu na wschód i często nie wymaga interwencji medycznej, gdyż rytm wypróżnień samoistnie normalizuje się po 2-3 dniach.
Zazwyczaj jednak długiej podróży samolotem towarzyszy także odwodnienie oraz długotrwałe unieruchomienie – oba te czynniki sprzyjają zaparciom. Dosyć często podróżom towarzyszy niedostatek wypijanych płynów. Niejednokrotnie obserwuje się niechęć do picia odpowiedniej ilości płynów w podróży w obawie przed koniecznością zbyt częstego oddawania moczu – co faktycznie może wiązać się z pewnymi niedogodnościami dla podróżującego.
Trudna współpraca z układem pokarmowym
Kolejnym czynnikiem wpływającym na prawidłowe formowanie się stolca jest aktywność fizyczna - spacerlub bieganie. W trakcie podróży trudno o ruch. W trakcie długich podróży, zwłaszcza tych kilkudniowych, dodatkowym elementem negatywnie wpływającym na pracę układu pokarmowego będzie uboga w błonnik dieta - mało kto zabiera w bagażu podręcznym torbę pełną warzyw.
Podróżom dosyć często towarzyszy zmiana diety, co także może być przyczyną wystąpienia zaparć. U wielu osób zaparcia w podróży są problemem o podłożu psychosomatycznym – odruch wypróżniania podlega bowiem rytmowi dobowemu i jeśli akurat nie ma w pobliżu toalety spełniającej standardy higieniczne, to może się zdarzyć, że gdy parę godzin później taką toaletę znajdziemy, jelita odmówią współpracy.
- Układ pokarmowy jest pod tym względem dość autonomiczny i zwykle trudno go zmusić do zmiany rytmu pracy – dodaje dr Górniewski.











