Nieprzyjemny zapach ma nie tylko przyciągać komary, pułapki będą też skutecznie unieszkodliwiać owady: w trakcie badań okazało się, że brudne skarpetki cztery razy skuteczniej przyciągają komary niż samo ludzkie ciało.
Dziennik "The Globe and Mail" przypomniał, że obecne prace to rozwinięcie badań holenderskiego uczonego, Barta Knolsa, który bohatersko zamykał się nagi w ciemnym pomieszczeniu i pozwalał kąsać się komarom. Chodziło o to, by zaobserwować, jakie części ciała komary atakują najchętniej. Okazało się, że stopy.
Malaria zabija co roku około miliona osób, przede wszystkim w krajach afrykańskich. Obecnie z atakami komarów walczy się zabezpieczając łóżka moskitierami i spryskując wnętrza specjalnymi środkami. Jeśli nowe pułapki okażą się skuteczne, będzie można zapobiegać ukąszeniom zwabiając komary poza dom.










