Wstydliwe męskie problemy zdrowotne
LJX/rynekaptek.pl 02-09-2011, 09:17
Polacy wciąż uważają za najbardziej krepujące takie dolegliwości, jak: zaburzenia erekcji (38%) i nietrzymanie moczu (30%). Tak wynika z badania opinii publicznej, zrealizowanego w ramach programu "Zentiva - zmieniamy przyzwyczajenia".
- Problemy dotyczące sfery intymnej człowieka, pozostają wciąż tematem tabu. Pacjenci często czują się skrępowani w rozmowie z lekarzem. Mężczyźni odczuwają lęk przed badaniem „per rectum”. Dlatego od momentu zaobserwowania objawów choroby, do zgłoszenia się do specjalisty często mija nawet kilka lat – mówi prof. Sławomir Dutkiewicz, chirurg urolog.


Pacjenci niejednokrotnie wolą leczyć się „na własną rękę”, niż pójść z problemem do lekarza. Wyniki prowadzonych od 2005 roku akcji profilaktycznych pokazały, że ponad 58% pacjentów po 50. roku życia zażywało dostępne bez recepty preparaty roślinne, zanim zgłosiło się na badania urologiczne. Prawie 78% mężczyzn stosujących fitoterapię przyznało, że odwlekało decyzję o badaniach u urologa.

W badaniach epidemiologicznych dotyczących nietrzymania moczu w populacji polskiej stwierdzono, że u mężczyzn dominuje tzw. nietrzymanie moczu z  parcia.


Ten typ nietrzymania moczu (związany z tzw. pęcherzem nadaktywny) cechuje 
się wyciekaniem moczu z towarzyszącym uczuciem wypełnienia pęcherza moczowego. Pacjent gubi mocz, np.: nie zdąża do toalety, nawet jeśli pije małe ilości płynów, odczuwa parcie na mocz słysząc odgłosy bieżącej wody lub dotykając strumienia wody – wyjaśnia prof. Dutkiewicz.

Poza pęcherzem nadaktywnym, nietrzymanie moczu jest chorobą częstą w łagodnym rozroście stercza, związaną  nie tylko z wiekiem i starzeniem.  W przypadku  BPH nietrzymanie moczu powstaje w wyniku długotrwałej przeszkody dla odpływu moczu.
  • Zobacz także
  • Polecamy


Artykuł‚ nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

POLECAMY W SERWISACH

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.