GIF: AstraZeneca ogranicza równy dostęp do swoich leków
Luiza Jakubiak/rynekaptek.pl 11-09-2009, 06:36
Główny Inspektorat Farmaceutyczny wydał decyzję uznającą, że prowadzony przez firmę AstraZeneca sposób dystrybucji leków powoduje ograniczenia w dostępie do nich.

Według wdrożonego przez producenta modelu, apteka, która chce kupić produkty tego podmiotu, musi skontaktować się z lokalnym biurem handlowym jednego z trzech dystrybutorów wybranych przez firmę AstraZeneca. Dodatkowym warunkiem uzyskania prawa do zakupu produktów firmy jest wymóg jednorazowego wpisania się na listę klientów koncernu...

Apteka, która tego nie zrobi, nie ma prawa do nabycia leków. Zdaniem GIF, na tym właśnie etapie obrotu lekiem dochodzi do nieprawidłowości, gdyż taki mechanizm ogranicza równy dostęp do nabycia produktu leczniczego. Zakaz ograniczenia dostępności do leków odnosi się wtórnie do wprowadzonego w maju tego roku przez AstraZeneca programu System Sprzedaży Bezpośredniej.

UOKiK prowadzi odrębne postępowanie
Zastępca Głównego Inspektora Farmaceutycznego, Zbigniew Niewójt, podkreśla, że urząd nie odnosi się do funkcjonowania programu sprzedażowego stworzonego przez AstraZeneca. Przypomina, że w kwestii jego zgodności z prawem toczy się odrębne postępowanie w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

GIF powołuje się natomiast na przepisy ustawy Prawo Farmaceutyczne i ustawy o świadczeniach zdrowotnych, które stanowią, że hurtownik i producent mają zapewnić dostawy na równych warunkach do wszystkich podmiotów w łańcuchu dystrybucji.

Zbigniew Niewójt podkreśla, że GIF nie ocenia programu, ale wykonanie przepisów prawa. Dlatego też decyzja urzędu dotyczy zakazu ograniczenia dostępności do leków.

– Sposób dystrybucji musi być zgodny z przepisami i nie może ograniczać pacjentowi dostępu do leku. W decyzji został zakwestionowany mechanizm, który tę dostępność ogranicza – tłumaczy Niewójt. – GIF zwraca koncernowi uwagę na powstałą nieprawidłowość i konieczność takiej modyfikacji programu, by był zgody z prawem.

Odwołanie, a potem sąd?

Podmiotowi przysługuje prawo do odwołania się od tej decyzji, a potem ewentualnie wystąpienie na drogę sądową. Dopiero bowiem orzeczenie sądowe będzie wiążące dla wszystkich stron i rozstrzygnie, czy firma faktycznie złamała prawo.

  • Zobacz także
  • Polecamy


Artykuł‚ nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

POLECAMY W SERWISACH

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.