Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych |
badania laboratoryjne |
interakcje leków |
interferencje leków |
Alkohol i leki mogą zafałszować wyniki badań
Luiza Jakubiak/rynekaptek.pl 01-09-2010, 17:32
Chcąc wykonać badanie na obecność HPV lub HIV, nie należy tego robić w niedługim odstępie czasu od spożywania alkoholu. Jest duże prawdopodobieństwo na wynik fałszywie dodatni.
Jej zdaniem, nie ma danych literaturowych, dlaczego etanol wpływa na badania immunochemiczne. Być może chodzi o reakcję antygenów na przeciwciało.
Na jakość badań laboratoryjnych wpływa wiele elementów, jak chociażby wiek czy płeć pacjenta. Wpływ leków na wyniki badań jest szczególnym rodzajem interakcji leków. Leki mogą zmieniać wyniki badań poprzez różne mechanizmy, wynikające albo z farmakologicznych lub fizykochemicznych właściwości leków (polegających na interferencji z reakcjami chemicznymi wykorzystywanymi w metodyce testów bądź oddziaływaniu z materiałem biologicznym lub odczynnikiem).
Jak lekarz z diagnostą
Eksperci rozmawiający o wpływie leków na wyniki badań laboratoryjnych (podczas konferencji organizowanej przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, 1 września 2010r.), zwrócili uwagę na konieczność współpracy lekarza z diagnostą, zarówno w przypadku informowania laboratorium o stosowanych przez pacjenta lekach, jak również informowania lekarza o wynikach badania pacjenta.
– W dalszym ciągu współpraca między lekarzem a diagnostą wygląda bardzo różnie. W naszym szpitalu jest praktykowane, że lekarz informuje w zleceniu na badanie o przyjmowanych przez pacjenta lekach, np. interferonach lub lekach przeciwzakrzepowych – przyznała dr Jabłonowska.
Z jej praktyki wynika, że sytuacja wygląda gorzej przy zleceniach z innych placówek. – Nie otrzymujemy informacji, czy i czym jest leczony pacjent. Zdarza się, że wyniki badania koagulologicznego są w zakresie wartości krytycznych dla życia pacjenta. Jesteśmy odpowiedzialni za poinformowanie lekarza o stanie chorego. Zaczynają się poszukiwania lekarza, który zlecił badanie.
Innym „grzechem“ lekarzy jest to, że często nie zaglądają do wyników badania tego samego dnia, w którym zlecili badanie, mimo, że mają do nich dostęp poprzez system komputerowy.
Niefrasobliwi pacjenci
Duży odsetek pacjentów wykonujących badania na zlecenie lekarza, nie zgłasza się po odbiór wyników. Niektóre przychodnie żądają od pacjentów podania danych kontaktowych, ale pacjent może odmówić.
– Pacjent powinien wykazać zainteresowanie wynikami swoich badań. Niektórzy chorzy uważają, że jak zrobili badanie, to tak jakby byli wyleczeni – komentował dr Wojciech Łuszczyna, rzecznik URPL.
Wspomniał o konieczności skomputeryzowania systemu. – W każdej chwili lekarz, farmaceuta czy diagnosta powinien mieć dostęp do informacji o stosowanych przez chorego lekach, by nie rzutowało to na wyniki terapeutyczne lub badań laboratoryjnych.
Póki co, pacjent wykonujący badania, szczególnie robione na własną rękę, powienien dostarczyć do laboratorium listę leków, które zażywa.
Dr Łuszczyna przypomniał również, iż w ulotce produktu leczniczego znajduje się informacja dotycząca możliwości wystąpienia działań niepożądanych lub ewentualnej interferencji w badaniu, kiedy lek może zawyżać lub zaniżać pewne parametry we krwi.
Bez paniki
Lekarze przestrzegają także przed wykonywaniem niepotrzebnych badań, szczególnie wykonywanych na własną rękę, a potem przed samodzielnym interpretowaniem ich wyniki. Bez odpowiedniej wiedzy można wyciągnąć pochopne wnioski i zdiagnozować u siebie chorobę, której się nie ma.
Prostym przykładem nieznajomości wpływu leków na badania laboratoryjne może być zmiana zabarwienia moczu. Pacjenci nie powinni wpadać w panikę, gdy przy oddawaniu moczu zobaczą go w różnych kolorach tęczy. Przykładowo preparaty żelaza mogą zabarwić mocz na kolor czarny, sulfonamidy na kolor rdzawy i brązowy, prometazyna na zielono, fenytoina na rożowo i czerwono, a amitryptylina na kolor niebieskozielony.












