Bakterie jako nanoroboty w leczeniu raka

FARMAKOTERAPIA

Autor: PAP/rynekaptek.pl   22-08-2016, 08:28

Bakterie jako nanoroboty w leczeniu raka Z obserwacji wynika, że najbardziej oporne na terapie miejsca w guzach rakowych to te, gdzie jest niska zawartość tlenu.

Wrażliwe na pole magnetyczne bakterie jako nośniki leku w chemioterapii, trafiające bezpośrednio do komórek rakowych – prace nad taką metodą chemioterapii prowadzą kanadyjscy uczeni z Montrealu.

Efekty swoich prac badacze z Politechniki w Montrealu, Uniwersytetu Montrealskiego i Uniwersytetu McGill (Montreal) opisali w raporcie właśnie opublikowanym w prestiżowym "Nature Nanotechnology".

Metoda, testowana na myszach, wykorzystuje naturalne właściwości szczepu bakterii, żyjących w ubogich w tlen wodach w okolicy Rhode Island. Bakterie Magnetococcus Marinus MC-1 po pierwsze mają rodzaj własnego "kompasu" z tlenku żelaza i w przemieszczaniu się w wodzie wykorzystują swoją wrażliwość na pole magnetyczne. Po drugie, bakterie te mają naturalną zdolność kierowania się w rejony o niższej zawartości tlenu. Po trzecie, bakterie Magnetococcus Marinus MC-1 potrafią się same przemieszczać za pomocą posiadanych wici - a więc nie przesuwają się tylko tam, gdzie poniesie je prąd morski.

Badaczy inspirowały nie tylko właściwości wyczuwania pola magnetycznego u bakterii. Także znana naukowcom obserwacja, że najbardziej oporne na terapie miejsca w guzach rakowych to te, gdzie jest niska zawartość tlenu.

Kanadyjscy badacze napisali w "Nature", że po wstrzyknięciu chorym na raka jelita grubego myszom bakterii transportujących nanoliposomy z lekiem, aż do 55 proc. bakterii docierało do ubogich w tlen guzów rakowych.

W terapiach, w których próbowano używać obecnie dających się skonstruować nanocząsteczek transportujących lek (liposomy, micele i cząsteczki polimerowe) pojawia się zazwyczaj problem polegający na tym, że te nanoroboty nie docierają do ubogich w tlen guzów rakowych. W dodatku cząsteczki te zazwyczaj są wydalane z organizmu po 12 godzinach i tylko ok. 5 proc. pozostaje w organizmie chorego po tym czasie, w efekcie zaledwie ok. 2 proc. leku dociera do chorych miejsc - wyjaśniają naukowcy.

Tymczasem, jak wskazuje opisany eksperyment, wrażliwe na pole magnetyczne i brak tlenu bakterie o średnicy 1-2 mikronów, obudowane lekiem, można wstrzyknąć w odpowiednie miejsce organizmu, nakierować je sztucznie wytworzonym polem magnetycznym, wykorzystać ich naturalną skłonność do poszukiwania miejsc o niskiej zawartości tlenu i zdolność do samodzielnego przemieszczania się w płynnym środowisku.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH