Ciemniejsze oblicze leków

FARMAKOTERAPIA

Autor: Tomasz Dąbrowski/rynekaptek.pl   02-06-2011, 14:01

Ciemniejsze oblicze leków

Pacjenci nie zgłaszają działań niepożądanych leków. Lekarze także bagatelizują problem. Tymczasem kilka procent mieszkańców polskich szpitali stanowią ofiary działań ubocznych leków.

Co mogłoby zmienić ten niepokojący stan rzeczy? - Chociażby rozwój sieci regionalnych ośrodków zbierania działań niepożądanych. Dotychczas uruchomiono kilka takich ośrodków m.in. w Krakowie.

- Walczymy o to od początku lat 1990. – informuje Agata Maciejczyk, dyrektor Departamentu Monitorowania Niepożądanych Działań Produktów Leczniczych Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

System, który się sprawdza

I dodaje: - Doświadczenie innych krajów, w jakich takie ośrodki są, wskazuje że jest to system, który sprawdza się. Klasycznie porównujemy wszystko do Francji, gdzie właśnie połączono ośrodki Zafry z ośrodkami informacji o leku i ośrodkami zbierania działań niepożądanych.

Jest to takie miejsce dokąd każdy lekarz może zadzwonić aby o coś zapytać. Pełniejsze dane biorą się tam stąd, że lekarze chodzą po oddziałach w danym szpitalu w którym są zatrudnieni na etatach właśnie jako ci, którzy zbierają działania niepożądane. Mają wtedy kontakt z lekarzami prowadzącymi, z historią chorób pacjentów.

Nie wiadomo jednak czy nie większe znaczenie dla rozwiązania problemu ma kwestia świadomości: - Jeżeli pacjent spontanicznie nie zgłosi działania niepożądanego, to właściwie lekarz czy farmaceuta, który też ma taki obowiązek) jest w tej potyczce bez szans. Ciężkie działania niepożądane wymagają pobytu w szpitalu, przy czym takie przypadki stanowią łącznie kilka procent wszystkich hospitalizowanych chorych. Lżejszych działań niepożądanych często pacjenci nie zgłaszają – mówi dr Wojciech Łuszczyna, rzecznik URPL.

Bogatsi ułatwiają zgłaszanie
W innych, bogatszych od naszego krajach, dla zwiększenia zgłaszalności korzysta się z bardzo różnych narzędzi np. zrezygnowano z pobierania opłaty pocztowej za przesyłanie formularzy zgłoszeniowych, a dostęp do tych ostatnich uczyniono powszechnym.

O tym, że wspomniany dostęp do formularza ma znaczenie przekonuje przykład Wielkiej Brytanii. Kiedy formularz dołączono tam do bloczka receptariuszy zgłaszalność działań niepożądanych wzrosła o jedną czwartą.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH