Czy ten gadżet stomatologiczny jest bezpieczny?

FARMAKOTERAPIA

Autor: pogromcyreklam.blogspot.com/ rynekaptek.pl   13-10-2017, 10:05

Czy ten gadżet stomatologiczny jest bezpieczny? Z punktu widzenia farmaceutycznego, produkty tego typu, które można zaliczyć do kategorii "gadżety stomatologiczne", jak najbardziej mają sens

Na rynku pojawiły się reklamowane właśnie kropelki, które dodawane do wody przed myciem zębów, barwią osad nazębny na niebiesko. Dzięki temu widać dokładnie, gdzie dziecko powinno dokładnie umyć zęby. Pytanie: czy barwnik nie jest szkodliwy?

Reklamie i działaniu kropelek Dropingo przyjrzała się Pogromczyni Reklam Farmaceutycznych.

Skład kropelek Dropingo: Aqua, Sodium Benzoate/ Potassium Sorbate, Parfum, Polysorbate 80, Sucralose, CI 42090, Citric Acid.

Omawiany preparat jest kosmetykiem. Problematycznym składnikiem, wywołującym obawy jest barwnik - błękit brylantowy. Jest barwnikiem spożywczym, dodawanym do żywności i może powodować między innymi podrażnienia żołądka. Powinny go unikać przede wszystkim osoby uczulone na salicylany.

- Czy powinniśmy się go bać w preparacie do barwienia płytki nazębnej? Myślę, że nie - odpowiada farmaceutka.

Po pierwsze i najważniejsze - nie spożywamy tego barwnika. Płyn przeznaczony jest dla dzieci powyżej 3 roku życia, które umieją już płukać usta i wypluwać oraz dorosłych. Zatem barwnik nie powinien dostać się do naszego przewodu pokarmowego. Jeśli boimy się, że dziecko płyn połknie, nie podawajmy tego specyfiku. Przecież jeszcze będzie wiele okazji w przyszłości, jak już maluch opanuje bezpieczne płukanie jamy ustnej.

Po drugie - dawka jest malutka, można by nawet powiedzieć, że homeopatyczna: dodajemy 2 krople preparatu na 15ml wody. Jamę ustną płuczemy i wypluwamy płyn. Po trzecie - preparatu nie stosujemy regularnie, tylko raz na jakiś czas.

- Po czwarte - może się okazać, że większe dawki tego barwnika dziecko zajada ze słodyczami niż będzie podane w dwóch kroplach Dropingo. Zatem proszę czytać skład słodyczy i unikać barwnika o uroczym numerze E133 - radzi.

- Z punktu widzenia farmaceutycznego, uważam, że produkty tego typu, które można zaliczyć do kategorii "gadżety stomatologiczne", jak najbardziej mają sens. Nawet są dość często poszukiwane przez rodziców. Jest to świetny element edukacyjny, aby pokazać dziecku, o co tak naprawdę chodzi w myciu zębów i jak wyglądają ząbki umyte niedokładnie. Myślę, że takie zastosowanie Dropingo przydałoby się też wielu dorosłym. Uważam, że wiele osób zdziwiłoby się, na jakim poziomie plasuje się ich mycie zębów - podsumowuje.

Na pewno warto podkreślić, że płyn może zabarwić niektóre wypełnienia w zębach, a także elementy aparatów ortodontycznych. Dlatego małych pacjentów ortodontycznych nie namawiajmy do zabawy w barwienie osadu nazębnego.

Więcej: http://pogromcyreklam.blogspot.com/

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH