Dzięki nowym lekom jest szansa dla chorych na raka skóry

FARMAKOTERAPIA

Autor: PAP/rynekaptek.pl   15-01-2016, 10:45

Dzięki nowym lekom jest szansa dla chorych na raka skóry Eksperci mówili o nowych lekach na raka skóry

Zaawansowana postać najczęstszego raka skóry powoduje deformacje ciała, depresję i lęk pacjentów, przez co prowadzi do ich izolacji. Dzięki nowym terapiom celowanym części z tych chorych można pomóc szybciej wrócić do życia w społeczeństwie - oceniają eksperci.


Mówili o tym w czwartek podczas spotkania prasowego zorganizowanego w Warszawie pod patronatem Polskiej Unii Onkologii (PUO) - podaje PAP.

Prof. Witold Owczarek, kierownik Kliniki Onkologii w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie przypomniał, że nowotwory skóry są najczęstszymi nowotworami złośliwymi u ludzi rasy kaukaskiej.

Zwrócił uwagę, że najbardziej znany z tej grupy czerniak stanowi tylko 5 proc. wszystkich przypadków nowotworów złośliwych skóry, choć odpowiada za najwięcej zgonów z ich powodu.

Najważniejszym czynnikiem ryzyka zachorowania na podstawnokomórkowego raka skóry (w skrócie BCC - z j. angielskiego basal cell carcinoma) jest nadmierna lub długotrwała ekspozycja na promieniowanie UV.

Specjalista zaznaczył, że zaawansowana postać BCC występuje bardzo rzadko. Zalicza się tu zarówno miejscowo zaawansowanego BCC, którego nie można wyleczyć metodami chirurgicznymi i radioterapią (często ze względu na lokalizację w pobliżu bardzo ważnych struktur w obrębie głowy i twarzy, np. oko, ucho), jak i stadium, w którym doszło do przerzutów odległych. Przerzutowa postać BCC stanowi zaledwie 0,1 proc. przypadków tego nowotworu, zwrócił uwagę specjalista.

Jak wyjaśnił, zaawansowany BCC może być skutkiem tego, że pacjent za późno trafia do lekarza.

Psycholog kliniczny dr Mariola Kosowicz, kierownik Zakładu Psychoonkologii w Centrum Onkologii w Warszawie zwróciła uwagę, że zaawansowany podstawnokomórkowy rak skóry jest przyczyną nie tylko bólu fizycznego, ale i psychicznego. Schorzenie jest bowiem bardzo stygmatyzujące. Pacjenci cierpiący na BCC mają otwarte, bolesne rany, które ulegają zakażeniu, często brzydko pachną, powodują deformacje ciała, zwłaszcza twarzy.

Według niej prowadzi to do izolacji społecznej chorych (a często także ich rodzin; są oni również bardziej narażeni na depresję i lęki.

Zdaniem prof. Owczarka problemem jest to, że w tej grupie chorych nie można zastosować metod chirurgicznych lub radioterapii, bądź też nie przynoszą one dobrego efektu. Ekspert przypomniał, że w ostatnim czasie pojawiły się nowe leki na BCC z grupy tzw. celowanych molekularnie.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH