Dzień Walki z Gruźlicą: ratuje odporność organizmu

FARMAKOTERAPIA

Autor: LJ, Gazeta Pomorska/rynekaptek.pl   24-03-2011, 17:08

Dzień Walki z Gruźlicą: ratuje odporność organizmu

W minionym roku gruźlica dotknęła 418 osób w województwie kujawsko-pomorskim. Natomiast w roku 2009 - 403 osoby. Co prawda wzrost jest niewielki, ale nie odnotowano również spadku zachorowań.

Grażyna Jagiełło, wojewódzki konsultant ds. pulmonologii, ordynator Oddziału Chorób Płuc i Leczenia Raka Płuc Szpitala Pulmonologicznego w Bydgoszczy dzieli się z czytelnikami Gazety Pomorskiej jeszcze jedną obserwacją. Do bydgoskiego szpitala trafiają pacjenci z zaawansowaną gruźlicą.

Zauważa, że w Polsce wiele osób zakażonych jest prątkiem gruźlicy, ale prawidłowa odporność organizmu hamuje rozwój choroby. Natomiast w przypadku osób przewlekle chorych, odporność jest niższa, a to może skutkować rozwojem gruźlicy.

Przypomnijmy, że 24 marca obchodzimy Dzień Walki z Gruźlicą.

W Polsce w 2009 roku zachorowało 8236 osób, nieco więcej niż rok wcześniej. Jednak eksperci przyznają, że takie wzrosty lub spadki o 200-300 przypadków rocznie mogą wynikać z nieregularności rejestracji choroby, co jest też związane z procesem reorganizacji nadzoru epidemiologicznego.

Na przestrzeni lat zauważalna jest zmiana sytuacji epidemiologicznej w Polsce. Jeszcze w 1958 roku chorowali głównie młodzi ludzie. To był okres epidemii gruźlicy, największe wskaźniki notowano wśród młodych dorosłych, olbrzymie u dzieci, u ludzi w wieku podeszłym zachorowań było mniej niż u 20-40-latków.  

Teraz jest inaczej, zapadalność wśród dzieci jest bardzo mała, chorują zaś głównie ludzie w wieku podeszłym. - Świadczy to o małej transmisji choroby w społeczności. Chorują raczej ci, którzy byli zakażeni przed laty, a teraz w wyniku procesu starzenia i zmniejszenia odporności mają reaktywację zakażenia – ocenia prof. Maria Korzeniewska-Koseła, kierownik Zakładu Epidemiologii i Organizacji Walki z Gruźlicą w Instytucie Gruźlicy i Chorób Płuc w Warszawie. 

Bolączką w Polsce są duże różnice w zapadalności między województwami, co wynika z procesów historycznych i utrzymuje się od lat. Najwyższa zapadalność występuje w Lubelskiem, Łódzkiem, najniższa w województwie lubuskim i zachodnich regionach kraju.

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH