E.Coli można unieszkodliwić za pomocą "dobrych" bakterii

FARMAKOTERAPIA

Autor: PAP/rynekaptek.pl   08-06-2011, 17:03

Choć potencjalną metodę leczenia zakażeń groźnymi szczepami bakterii E.coli opracowano już dekadę temu, z braku funduszy nie zostały przeprowadzone badania kliniczne - informuje serwis "EurekAlert".

Już przed rokiem 2000 dr Adrienne Paton, prof. Renato Morona i prof. James Paton z University of Adelaide stworzyli probiotyczną bakterię, która wprowadzona do ludzkiego jelita wiązałaby i neutralizowała toksynę wytwarzaną przez niektóre szczepy Escherichia coli. Toksyna ta uszkadza nerki oraz śródbłonek naczyń krwionośnych.

Jak wykazały przeprowadzone na myszach badania, gryzonie, którym podano probiotyczną bakterię były całkowicie chronione przed wysoce zjadliwym szczepem E.coli. Wyniki prac zostały opublikowane na łamach prestiżowego pisma "Nature Medicine" w roku 2000. Zainteresowały zarówno naukowców, jak i lekarzy, jednak nie przyciągnęły sponsorów, toteż nie doszło do prób klinicznych na ludziach.

Tymczasem epidemie zatruć spowodowanych przez skażoną bakteriami E.coli żywność - takie jak obecnie w Niemczech - powtarzają się co pewien czas, zagrażając zdrowiu i życiu wielu osób. Hodowla probiotycznych bakterii na masową skalę nie jest kosztowna - a jeśli badania kliniczne potwierdziłyby jej skuteczność, mogłaby ocalić życie wielu osób i zapobiec ogromnym stratom materialnym.

Jak wyjaśnia prof. Paton, wiążącą toksynę bakterię można by podawać tuż po wystąpieniu biegunki, by zapobiec zagrażającemu życiu zespołowi hemolityczno-mocznicowemu. W przypadku takich zakażeń nie stosuje się antybiotyków, bo ich działanie może zwiększyć ilość toksyny wydzielanej do jelita.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH