Eksperci o rozszerzeniu profilaktyki RSV na kolejne wcześniaki

FARMAKOTERAPIA

Autor: PAP/ rynekaptek.pl   17-11-2017, 15:11

Eksperci o rozszerzeniu profilaktyki RSV na kolejne wcześniaki My chcemy choć trochę zbliżyć się do pozostałych krajów Unii Europejskiej i rozszerzyć profilaktykę na wcześniaki urodzone między 28. a 32. tygodniem ciąży - powiedziała prof. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, prezes Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego

Rozszerzenie profilaktyki zakażeń wirusem RS na wcześniaki urodzone między 28. a 32. tygodniem ciąży może zapobiegać zgonom maluchów, ich hospitalizacjom oraz długotrwałym powikłaniom zdrowotnym, np. astmie - przekonują specjaliści neonatologii i pediatrii.

Eksperci mówili o tym na konferencji prasowej, którą zorganizowano w czwartek (16 listopada) w przeddzień obchodów Światowego Dnia Wcześniaka.

W Polsce od 2008 r. wcześniaki urodzone do 28. tygodnia ciąży otrzymują tzw. bierną profilaktykę zakażeń syncytialnym wirusem nabłonka oddechowego (wirusem RS) w postaci przeciwciała monoklonalnego - paliwizumabu. Nie istnieje bowiem skuteczna szczepionka przeciw temu wirusowi. Dodatkowo programem tym objęte są wszystkie noworodki z tzw. dysplazją oskrzelowo-płucną, która objawia się włóknieniem płuc.

- My chcemy choć trochę zbliżyć się do pozostałych krajów Unii Europejskiej i rozszerzyć profilaktykę na wcześniaki urodzone między 28. a 32. tygodniem ciąży - powiedziała prof. Maria Katarzyna Borszewska-Kornacka, prezes Polskiego Towarzystwa Neonatologicznego.

Według prof. Ryszarda Lauterbacha, kierownika Oddziału Klinicznego Neonatologii Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie, nawet 70 proc. zakażeń wirusem RS wśród wcześniaków ma miejsce w tej grupie wiekowej, a ich zdrowotne skutki mogą być trwałe.

Przykładem na to są dwaj mali chłopcy - Oliwier i Kazimierz, których mamy były obecne na czwartkowym spotkaniu. Pierwszy urodził się w 29., a drugi w 31. tygodniu ciąży, dlatego nie zakwalifikowali się do programu profilaktyki zakażeń wirusem RS. Tymczasem każdy z nich je przeszedł. U Oliwiera wirus uszkodził nabłonek oddechowy, dlatego chłopiec ciągle choruje i musi brać antybiotyki. U Kazimierza powikłania infekcji są jeszcze gorsze - dziecięce porażenie mózgowe, lekooporna padaczka, niedomykalność zastawek serca i astma. Malec przechodzi co miesiąc zapalenie oskrzeli i kilka razy w roku zapalenie płuc.

- Ten wirus tak naprawdę przekreślił całe dorosłe życie Kazika. To było coś, przed czym można było go ochronić. Jego przypadłości nie da cofnąć - powiedziała pani Marta, mama chłopca.

Prof. Borszewska-Kornacka przypomniała, że zakażenia wirusem RS są szczególnie groźne dla wcześniaków. W sezonie zakażeń, który trwa od początku października do końca kwietnia, przechodzi je 90 proc. wcześniaków, a duży odsetek z tej grupy ponownie trafia do szpitala - na odział intensywnej terapii noworodka. W ten sposób wcześniejsze wielotygodniowe wysiłki neonatologów, pielęgniarek, konsultantów laktacyjnych, fizjoterapeutów i rodziców - mające na celu uratowanie życia i zdrowia wcześniaka - są niweczone, oceniła neonatolog.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH