Ginekolog o przewadze oszczędzającej farmakoterapii nad histerektomią

FARMAKOTERAPIA

Autor: Biznes Newseria/rynekaptek.pl   28-12-2016, 13:05

Ginekolog o przewadze oszczędzającej farmakoterapii nad histerektomią Same w sobie leki nie są w stanie doprowadzić do całkowitego wyleczenia, jednak jak dodaje doktor, zdarzają się przypadki ciąż u kobiet, które je stosowały

Farmakoterapia oparta na lekach hormonalnych, m.in. octanie uliprystalu, pozwala częściowo zmniejszyć mięśniaki macicy i przeprowadzić mniej inwazyjny zabieg, dzięki czemu kobiety mogą myśleć o posiadaniu dzieci – ocenia dr Paweł Kamiński z Kliniki Ginekologii i Ginekologii Onkologicznej WIM.

W Polsce do najpopularniejszych metod leczenia mięśniaków wciąż należy metoda najbardziej radykalna, czyli operacja chirurgiczna usuwająca nie tylko guzy, lecz także całą macicę, czyli histerektomia. Zabieg ten jest równoznaczny z pozbawieniem kobiety możliwości urodzenia dziecka - czytamy na stronie Newserii.

Inwazyjne metody terapeutyczne zdaniem ekspertów nie muszą być jednak oczywistym wyborem – istnieją bowiem możliwości leczenia zachowawczego, będącego standardem w większości krajów Unii Europejskiej. Jest to terapia oparta na lekach hormonalnych, m.in. octanie uliprystalu. Leki te nie są jednak w stanie zlikwidować guza, mogą jedynie go zmniejszyć.

– Celem ich podania jest przygotowanie do zabiegu operacyjnego, żeby były lepsze warunki, żeby była mniejsza utrata krwi w czasie operacji, żeby można było ratować macicę, jak jest jakaś niewłaściwa lokalizacja, jednym słowem tego typu sytuacje – mówi prof. Paweł Kamiński.

Nowoczesną, oszczędzającą farmakoterapię stosuje się zazwyczaj przez ok. 12 tygodni. Pozwala ona częściowo zmniejszyć mięśniaki, a następnie przeprowadzić mniej inwazyjny zabieg, dzięki czemu kobiety mogą myśleć o posiadaniu dzieci.

Same w sobie leki nie są w stanie doprowadzić do całkowitego wyleczenia, choć zdarzają się przypadki, że po ich zastosowaniu pacjentki zaszły w ciążę i ją donosiły. Leki te są szansą na macierzyństwo dla wielu kobiet, nie są jednak w pełni dostępne – Polska jest jednym z ostatnich krajów UE, w których nie podlegają one refundacji.

– Myślę, że w pewnych sytuacjach warto byłoby, żeby te analogi były refundowane. Czy tak będzie, trudno mi powiedzieć. W pewnych sytuacjach jest to bardzo cenna metoda leczenia przedoperacyjnego – przyznaje doktor.

Szacuje się, że na mięśniaki macicy cierpi od 50 do 60 proc. kobiet między 35 a 45 rokiem życia. Wbrew powszechnym opiniom choroba ta dotykająca także kobiety w wieku rozrodczym.

W grudniu br. Rada Przejrzystości oraz prezes AOTMiT wydali pozytywną rekomendację w sprawie objęcia refundacją leku Esmya (octan uliprystalu) w przedoperacyjnym leczeniu dorosłych kobiet w wieku rozrodczym z umiarkowanymi i ciężkimi objawami mięśniaków macicy w cyklu leczenia trwającym do 3 miesięcy.

Więcej: http://www.biznes.newseria.pl/

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH