Gorączka? Nie od razu trzeba sięgać po leki

FARMAKOTERAPIA

Autor: PAP/ rynekaptek.pl   10-04-2017, 08:29

Gorączka? Nie od razu trzeba sięgać po leki W normalnych sytuacjach temperatura 37,2 stopni Celsjusza nie jest stanem gorączkowym, ani nawet nie podgorączkowym. Szukanie od razu metod zbijania gorączki jest złą strategią

Temperatura ciała np. 37,2 stopni C nie jest nawet stanem podgorączkowym i nie potrzeba jej zbijać; świadomość społeczna w tym zakresie jest zdeformowana przez propagowane środki przeciwgorączkowe - powiedział PAP prof. Wiesław Kozak z UMK w Toruniu, zajmujący się jej badaniem od kilkudziesięciu lat.

- Gorączka jest reakcją fizjologiczną na działanie jakiegoś czynnika środowiskowego - patogenu, toksyny czy elementu stresogennego. Jest reakcją na tego rodzaju sytuację - fizjologiczną, regulowaną i niezwykle starą ewolucyjnie i powszechną w całym królestwie zwierząt. Obecnie wiemy już, że gorączkę organizm sam wzbudza w wyniku tzw. kontaktu immunologicznego z czynnikiem inwazyjnym (bakterią, wirusem) - podkreślił prof. Kozak.

Jego zdaniem sprawdzenie temperatury ciała poprzez dotykanie czoła odbywa się zwyczajowo.

- Zwykle dotykamy czoło ręką albo policzkiem, gdyż różnica temperatur daje wrażenie gorąca. Chodzi o to, że mózg bardziej rozprasza ciepło, dopływające do niego z organizmu, tzn. oddaje je na zewnątrz przez powłoki skórne w przeciwieństwie do tego, co się dzieje na obwodzie. Naczynia odprowadzające krew z mózgu na twarz i czoło rozkurczają się, i oddają to ciepło - wyjaśnił ekspert badań nad gorączką.

Specjalista wskazuje, że podwyższanie temperatury stymuluje i "trenuje" układy immunologiczne.

- Jeżeli w organizmie ma być zachowany pewien stopień gotowości immunologicznej, musimy ten system trenować, a czynnikiem trenującym jest właśnie gorączka - wspomniał prof. Kozak.

Dodał również, że świadomość społeczna w tym zakresie jest bardzo niska, a także w silny sposób zdeformowana przez propagowanie różnego rodzaju środków na zbicie gorączkowej temperatury ciała.

- W normalnych sytuacjach temperatura 37,2 stopni Celsjusza nie jest stanem gorączkowym, ani nawet nie podgorączkowym. Szukanie od razu metod zbijania gorączki jest złą strategią. Gdy gorączkuje dziecko, to od razu jest strach i rodzic chce doprowadzić temperaturę jego ciała do normy, ale to wcale nie znaczy, że pozbywa się przyczyny, która gorączkę wywołała. Owszem, u dziecka należy chronić przede wszystkim głowę. Ręcznik zanurzony w wodzie o temperaturze 20-25 stopni wystarczy do chłodzenia czoła i szyi dziecka. Nie może on być lodowaty, bo reakcja będzie odwrotna - radził prof. Kozak.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH