Historia pewnego leku: zaczęło sie od kory cisowej

FARMAKOTERAPIA

Autor: Rzeczpospolita/rynekaptek.pl   22-03-2016, 09:46

Historia pewnego leku: zaczęło sie od kory cisowej Historia leku rozpoczęła się w 1962 roku

Drzewo cisowe od tysiącleci fascynowało ludzi. Zdawano sobie sprawę z jego toksyczności, ale za sprawą swoich wiecznie zielonych igieł było ono symbolem życia i odrodzenia. Ekstrakt z kory cisowej okazał się też dobrą bronią przeciw nowotworom.

Początki możliwości wykorzystania właściwości leczniczych cisu sięgają 1962 r., kiedy to amerykański botanik Arthur Barclay wędrując po dzikich, północno-zachodnich rejonach USA zbierał próbki roślin, mogących posłużyć jako punkt wyjścia do poszukiwań leku na raka. Wówczas to pobrał dwie próbki: z owoców i z kory cisu zachodniego – pisze Rzeczpospolita.

Podczas testów okazało się, że kora cisu zachodniego rzeczywiście zabija komórki rakowe w probówce. Teraz z kory należało wyizolować zabijający komórki rakowe składnik. Udało się to w 1966 roku. Monroe Wall i Mansukh Wani uzyskali krystaliczną substancję: paklitaksel.

Jednak dopiero w 1971 roku dzięki użyciu krystalografii rentgenowskiej i spektroskopii udało się określić jego wzór (C47H51NO14). Badacze stwierdzili też, że cząsteczka składa się z dwóch części: łańcucha głównego i krótkiego ogonka.

Aby powstał lek trzeba było substancję zsyntetyzować w laboratorium. Opracował ją Robert Holton z Uniwersytetu Stanowego Florydy. Dziś paklitaksel uzyskuje się ze specjalnie hodowanej w laboratorium linii komórek uzyskanej z drzewa cisowego.

Preparat okazał się dobrą bronią przeciw nowotworom m.in. jajników, piersi i płuca.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH