Motywem sfałszowania badań przez Wakefielda były pieniądze

FARMAKOTERAPIA

Autor: Polska The Times/ rynekaptek.pl   04-04-2016, 10:24

Motywem sfałszowania badań przez Wakefielda były pieniądze Lekarz przyczynił się do zgubnego rozwoju ruchu antyszczepionkowego

Szczepienia to nie jest wynalazek ostatnich lat. Choć dopiero dzięki temu, że w XX stuleciu stały się powszechne, wiele groźnych chorób praktycznie zniknęło - przypomina Polska The Times i przedstawia fakty i mity dot. szczepień.


Prymitywne szczepionki na ospę były znane już w pierwszym tysiącleciu w Chinach, potem stosowano je na terenie imperium ottomańskiego - przypomina gazeta.

Tzw. metoda wariolizacji lub wariolacji polegała na wkładaniu w nacięcia na skórze osób zdrowych wydzielin chorego. Ponieważ ówcześnie nie potrafiono dezaktywować wirusa, wiele osób takiego szczepienia nie przeżywało.

Mimo to metoda już wtedy budziła wielkie zainteresowanie. Do Europy patent ten przywiozła z Konstantynopola angielska arystokratka Mary Wortley Montagu, która zaszczepiła tą metodą własnego syna.

Jednym z największych mitów dotyczących szczepień jest to, że są powodem autyzmu. Autorem tego stwierdzenia jest brytyjski lekarz Andrew Wakefield. W 1998 r. opublikował on w prestiżowym czasopiśmie medycznym wyniki swoich badań udowadniających bezpośredni związek szczepionki MMR z autyzmem i chorobami jelit.

Publikacja wywołała wielkie poruszenie na Wyspach Brytyjskich, wiele osób odmawiało zaszczepienia swoich dzieci. Jednak, jak się później okazało, wszystkie wyniki badań Wakefielda były oszustwem, a jedną z osób, które go zdemaskowały, był dziennikarz „The Sunday Times” Brian Deer, który żmudnie zbierał materiały na ten temat.

Jak się okazało, Wakefield sfabrykował badania dwanaściorga dzieci z autyzmem, a jego motywem były przede wszystkim pieniądze: chciał wyłudzić odszkodowania od producentów szczepionek, postulował też stworzenie innych. Bo - o czym często zapominają jego zwolennicy - Wakefield pracował również na rzecz koncernów farmaceutycznych, które produkowały inne preparaty.

W 2010 r. pismo „Lancet” wycofało wszystkie opublikowane tam opracowania Wakefielda, a jego samego pozbawiono prawa wykonywania zawodu lekarza. A fakty są takie, że mimo prowadzonych licznych badań na kilkudziesięciotysięcznych próbach dzieci nikomu nie udało się potwierdzić związków szczepionek z autyzmem.

Co więcej, naukowcy twierdzą, że autyzm jest schorzeniem wywoływanym przez zaburzenia prenatalne, a więc jeszcze w życiu płodowym, więc szczepionki podawane już po urodzeniu nie mogą wpływać na rozwój choroby.

Więcej: www.polskatimes.pl

 

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH