Naprotechnologia to m.in. obserwacja stanów zapalnych zębów. "To pseudomedycyna"

FARMAKOTERAPIA

Autor: Kasia Rożko/ rynekaptek.pl   17-12-2015, 09:08

Naprotechnologia to m.in. obserwacja stanów zapalnych zębów. "To pseudomedycyna" Spór zwolenników in vitro a naprotechnologii

Naprotechnologia nie jest metodą naukową, ośmieszamy się jako kraj promujący pseudomedycynę - uważa prof. Marian Szamatowicz. - Ochronna medycyna prokreacyjna jest skuteczna, opiera się na faktach i dowodach medycznych - przekonuje dr Tadeusz Wasilewski.

- Zacznijmy od tego, że wiele osób stosuje termin naprotechnologia, nie wiedząc co się pod nim kryje. Naprotechnologia oferuje m.in. obserwację cyklu, badania hormonalne itd., funkcjonuje w klasycznej medycynie rozrodu. Natomiast metoda ta nie uznaje technik wspomagania prokreacji - mówi prof. Marian Szamatowicz, ginekolog-położnik, który w 1987 r. dokonał pierwszego w Polsce udanego zabiegu zapłodnienia pozaustrojowego.

Dodaje: - W związku z tym naprotechnologia stawiając rozpoznania, nie daje żadnej szansy na ciążę w sytuacji zaawansowanego czynnika męskiego, nieodwracalnie uszkodzonych jajowodów, zaawansowanej endometriozy oraz w sytuacji, gdy wszelkie poprzednie leczenie było nieskuteczne.

- Uważam, że nie jest etyczne prowadzenie diagnostyki i rozpoznania, ustalenie przyczyny niepłodności, a na końcu stwierdzenie, że nie mamy nic do zaoferowania w zakresie  skutecznego leczenia. Sprowadza się to do brania pieniędzy za nic - ocenia prof. Szamatowicz.

Jego zdaniem, ministerialny program leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego zawierał w sobie wskazania, warunki, metody, raportowanie wyników na poszczególnych etapach i ich kontrolę: - Naprotechnologia tego nie oferuje. Nazwa brzmi naukowo, ale to zmyłka, pseudoleczenie. Wniosek o dofinansowanie naprotechnologii z budżetu uważam za totalną bzdurę.

Odmiennego zdania jest dr Tadeusz Wasilewski, właściciel kliniki, która w leczeniu niepłodności małżeńskiej, wykorzystuje naprotechnologię.

- Kwestia dofinansowania naprotechnologii powinna być rozstrzygnięta systemowo. Warto, by taki sposób postępowania z małżeństwami niepłodnymi miał usankcjonowanie finansowe w całym kraju. Należy policzyć koszty i określić, ile możemy wydać jako państwo na to leczenie.

- Ochronna medycyna prokreacyjna jest skuteczna, opiera się na faktach i dowodach medycznych. Polega na poszukiwaniu chorób, które mają wpływ na szanse prokreacji. Gdy się je znajduje i eliminuje - szanse rosną - dodaje dr Wasilewski.

Jak ocenia, ochronna medycyna prokreacyjna to gastroenterologia, stomatologia, urologia, andrologia: wszystkie zakresy wiedzy medycznej mają tutaj zastosowanie i znaczenie: - Oprócz tego stosujemy w niej obserwację przebiegu cyklu, wykorzystującą obecność wydzielin pochwowych, które będą obecne pod wpływem aktywności hormonów, ale będą również wynikały z pewnych nieprawidłowości, które mogą się toczyć w każdym miejscu w organizmie kobiety.

- Obserwacja cyklu to tylko jeden z elementów diagnostyki, a następnie nadzoru nad prowadzonym leczeniem. Liczy się wiele różnych czynników, np. stany zapalne w obrębie zębów. Mają one wpływ na zdrowie, również na zdrowie prokreacyjne - mówi dr. Wasilewski.




comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH