O reklamie Positivum: zamiast ukojenia mamy nerwy

FARMAKOTERAPIA

Autor: Pogromcyreklam.blogspot/rynekaptek.pl   31-08-2015, 16:17

O reklamie Positivum: zamiast ukojenia mamy nerwy Positivum uspokaja, ale jego reklama już nie

Tym razem Pogromczyni reklam rozprawia się z reklamą preparatu Positivum. Wskazuje, że przypomina ona kiepskiej jakości telenowelę brazylijską, a do tego wprowadza pacjenta w błąd.

"Dwie Panie w wieku 50+ . Jedna doprowadzona do furii przez Niego (męża?) wyrokuje, że przez to na pewno nie zaśnie. Druga, czyli ciotka dobra rada, podaje Positivum. Stosuje go regularnie, bo wiadomo jaki jest jej Andrzej (mąż?). W następnej scenie obie już są uśmiechnięte i wyspane, po Positivum. I tekst hit na koniec: A wiesz, że zapłaciłam coś koło 5 zł za 30 tabletek!. A na dole ekranu gwiazda. Odnośnik wskazuje, że jest to przybliżona cena detaliczna w przeliczeniu na 30 tabletek oraz średniej marży hurtowej (16 proc.) i aptecznej (30 proc.). Pełne opakowanie zawiera 6 blistrów po 30 tabletek" - wyjaśnia pogromczyni reklam.

I dodaje: Pacjent zapamiętuje cenę, idzie do apteki i chce za tyle kupić. No i mamy klops, bo jakoś zapomniano dodać, że aby taką cenę uzyskać, w aptece trzeba Positivum podzielić na listki.

W ocenie pogromczyni reklam, takie rozwiązanie nie jest dobre, ponieważ na blistrze nie ma podanego składu preparatu ani dawkowania.

Więcej: pogromocyreklam.blogspot.com

Podobał się artykuł? Podziel się!

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH