Obiecujące wyniki badań poświęconych leczeniu przewlekłej białaczki szpikowej

FARMAKOTERAPIA

Autor: rynekzdrowia.pl/PAP   23-09-2014, 09:47

Obiecujące wyniki badań poświęconych leczeniu przewlekłej białaczki szpikowej

Jest szansa, że część pacjentów z przewlekłą białaczką szpikową będzie mogła w przyszłości bezpiecznie odstawić leki, które obecnie stosują przewlekle – oceniają eksperci. Obecnie trwają badania mające to potwierdzić. Uczestniczą w nich też polscy chorzy.

Specjaliści mówili o tym w poniedziałek w Warszawie na konferencji prasowej, którą zorganizowano w Międzynarodowym Dniu Świadomości Przewlekłej Białaczki Szpikowej, obchodzonym 22 września.

Dr hab. Tomasz Sacha z Katedry i Kliniki Hematologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie zaznaczył, że na razie odstawianie leczenia jest możliwe jedynie w ramach badań klinicznych u ściśle wybranych pacjentów z przewlekłą białaczką szpikową (PBSz). Każdy z nich musi przechodzić regularne badania kontrolne i podlega ścisłej opiece lekarskiej.

Jak przypomniał prof. Wiesław Jędrzejczak z Katedry i Kliniki Hematologii, Onkologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, w leczeniu PBSz w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat zaszły radykalne zmiany. Miało to związek ze zrozumieniem molekularnego podłoża choroby.

Jeszcze w latach 70. XX wieku choroba uśmiercała ludzi przeciętnie w ciągu 3 lat. Pod koniec lat 70. u pacjenta z PBSz wykonano pierwsze eksperymentalne przeszczepienie szpiku od zdrowego dawcy (tzw. przeszczep allogeniczny). - Ta metoda jako pierwsza była w stanie wyleczyć z choroby, ale za cenę tego, że 20 proc. pacjentów umierało w trakcie zabiegu, a 20 proc. tych, którzy przeżyli miało nawrót białaczki - powiedział prof. Jędrzejczak.

Pierwszym lekiem, który wydłużył średnie przeżycie chorych na PBSz o dwa lata, tj. do ok. 5 lat, był interferon alfa, wprowadzony do leczenia w latach 80. XX wieku.

Prawdziwa rewolucja w leczeniu chorych na PBSz nastąpiła w 2001 r., gdy wprowadzono inhibitor kinazy tyrozynowej I generacji o nazwie imatynib (Glivec).

- Stało się naprawdę coś wielkiego - ludzie z PBSz, którzy wcześniej żyli przeciętnie 3 lata, a potem 5 lat, nagle dostali szansę przeżycia 20 i więcej lat, pod warunkiem, że będą łykali jedną pigułkę dziennie przez całe życie - podkreślił prof. Jędrzejczak.

Imatynib był pierwszym skutecznym tzw. lekiem celowanym, który blokuje efekt specyficznej zmiany genetycznej, leżącej u podłoża PBSz. Choroba rozwija się bowiem z komórki macierzystej szpiku, w której doszło do powstania genu fuzyjnego BCR-ABL. Koduje on enzym napędzający niekontrolowane podziały komórek nowotworu. Imatynib blokuje właśnie ten enzym.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH