Pionierskie podanie leku do złośliwego guza mózgu

FARMAKOTERAPIA

Autor: PAP Nauka w Polsce/ rynekaptek.pl   19-12-2017, 14:18

Pionierskie podanie leku do złośliwego guza mózgu Pionierski zabieg odbył się w drugiej połowie listopada 2017 r. w Zakładzie Radiologii MSWiA w Warszawie, kierowanym przez prof. Jerzego Waleckiego (fot. archiwum)

Pierwszy na świecie zabieg wewnątrznaczyniowego podania leku do złośliwego guza mózgu pod kontrolą rezonansu magnetycznego przeprowadzili specjaliści Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie. Guz u pacjentki wyraźnie się zmniejszył.

Dr Michał Zawadzki ze szpitala MSWiA w Warszawie oraz prof. Mirosław Janowski z Johns Hopkins University w USA, którzy wykonali zabieg, twierdzą, że metoda ta może zrewolucjonizować leczenie guzów mózgu.

Pionierski zabieg odbył się w drugiej połowie listopada 2017 r. w Zakładzie Radiologii MSWiA w Warszawie, kierowanym przez prof. Jerzego Waleckiego. Poinformowano o nim dopiero teraz, kiedy wiadomo było, że złośliwy guz po zabiegu zaczął się wyraźnie zmniejszać. W kontrolnym badaniu rezonansu już po trzech dniach zmniejszył się on o 5 mm.

Zabiegowi poddano 39-letnią pacjentkę, którą przyjęto do Kliniki Neurochirurgii szpitala MSWiA kierowanej przez dr. Bogusława Kostkiewicza, ze wznową glejaka wielopostaciowego - wyjątkowo złośliwego guza mózgu. Lekarze twierdzą, że nie pomogły jej wcześniejsza operacja neurochirurgiczna, naświetlanie, ani chemioterapia. Guz był tak agresywny, że przyrastał niemal o milimetr na dobę.

Dr Michał Zawadzki oraz profesor Mirosław Janowski z Johns Hopkins University uznali, że jedyną szansą jest podanie leku bezpośrednio do tętnic guza z wykorzystaniem rezonansu magnetycznego. Ze względu na szybko pogarszający się stan chorej, lekarze wystąpili do Komisji Bioetycznej i Dyrektora Szpitala o zgodę na przeprowadzenie zabiegu.

Tego typu operacje wykonywano wcześniej jedynie na zwierzętach i nigdy wcześniej nie wykonano jej u ludzi. Opracowali ją w USA polscy profesorowie Mirosław Janowski i Piotr Walczak wraz z doktor Monika Pearl.

- W badaniach eksperymentalnych wykazaliśmy, że nawet niewielka zmiana pozycji cewnika, czy prędkości podania leku może diametralnie zmienić obszar jego działania - wyjaśnił prof. Janowski. - Kiedy podajemy lek przez cewnik jedynie pod kontrolą RTG, możemy podać go również tam, gdzie nie jest potrzebny i nie tylko może nie pomóc pacjentowi, ale i narazić go na powikłania - mówi.

Dr Zawadzki zwrócił uwagę, że rezonans magnetyczny pomaga podać lek dokładnie w miejscu, gdzie to konieczne. - Sam guz często nie jest widoczny w klasycznej angiografii RTG, a w rezonansie wiemy dokładnie gdzie się znajduje - dodał.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH