Suplementy: mogą być szkodliwe, ale są modne

FARMAKOTERAPIA

Autor: Tomasz Dąbrowski/rynekaptek.pl   06-09-2011, 06:24

Suplementy: mogą być szkodliwe, ale są modne

W pogoni za zyskiem producenci suplementów diety sztucznie kreują potrzebę ich przyjmowania. Wraz ze wzrostem konsumpcji suplementów wzrasta zagrożenie ich działaniami niepożądanymi.

Z najnowszego raportu firmy badawczej PMR wynika, że 2011 będzie w Polsce lepszym rokiem dla sprzedaży produktów OTC (leki bez recepty i suplementy diety) niż 2010, kiedy to w związku z dekoniunkturą na rynku farmaceutycznym, ich sprzedaż poza aptekami wzrosła zaledwie o 1 proc.

- Dynamika pozaaptecznego rynku OTC wyniesie w br. ok. 5 proc. W latach 2012-2013 rynek powinien rosnąć w tempie ok. 4 proc. rocznie - mówi Agnieszka Skonieczna, starszy analityk PMR. 



Ale to zaledwie wierzchołek góry lodowej. Jak wynika z szacunków tego samego ośrodka, w 2010 roku sprzedaż poza aptekami wyraźnie przekroczyła w Polsce 1 mld zł, choć stanowiła tylko 12 proc. ogólnej wartości rynku produktów OTC. W aptekach takich wyrobów sprzedano 7 razy więcej. Można więc oczekiwać, że w tym roku na te specyfiki Polacy wydadzą w sumie blisko 9 mld złotych.


To dużo, jeśli weźmie się pod uwagę, że w 2009 roku szacunkowa wartość suplementów sprzedanych w całej Unii Europejskiej mogła osiągnąć 8,6 mld euro. Z tej sumy 50-55 proc. wygenerowała sprzedaż witamin i składników mineralnych, zaś 45-50 proc. tzw. „inne substancje”. 



W badaniach OBOP z 2006 roku 22 proc. Polaków przyznało się do zażywania suplementów. Pod tym zględem wciąż odstajemy od USA, gdzie suplementy spożywa 75 proc. mieszkańców.


Po co to brać?
Naukowcy przekonują, że stosowanie suplementów diety może być zasadne jedynie u dorosłych spożywających poniżej 1600 kcal dziennie, oraz że osoby starsze mogą wymagać suplementacji witaminami i składnikami mineralnymi, gdy nieracjonalna dieta dostarcza im dziennie poniżej 1500 kcal. 

Poza tym niemowlętom karmionym piersią dobrze jest dostarczać dodatkowe (ponad to co otrzymują poprzez pokarm) ilości witaminy D3.


Tymczasem wśród suplementów diety opiniowanych przez Instytut Żywności i Żywienia dominującą (32,4 proc. ogółu) pod względem przeznaczenia grupę stanowią specyfiki mające - według ich producentów – pomagać m.in. dzieciom, alergikom, wpływać na poprawę nastroju, usprawniać działanie układu moczowego, układu krążenia, serca, przeciwdziałać nudnościom i wymiotom, biegunkom, a nawet działać na… poprawę biustu.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH