Szpiczak mnogi atakuje coraz młodszych

FARMAKOTERAPIA

Autor: PAP/rynekaptek.pl   10-05-2011, 11:55

Szpiczak mnogi, jeden z licznych nowotworów krwi, jest w ostatnich latach coraz częściej diagnozowany u osób przed 45. rokiem życia - mówili lekarze na XIII Międzynarodowych Warsztatach nt. Szpiczaka Mnogiego, które odbywały w Paryżu.


Jedną z przyczyn tego zjawiska może być zanieczyszczenie środowiska i kontakt z chemikaliami - podkreślali specjaliści.

- Na szczęście obecnie dysponujemy lekami, które są dobrze tolerowane przez pacjentów, a zażywane systematycznie pozwalają trzymać ten nowotwór pod kontrolą przez wiele lat - powiedział prof. Brian Durie z Cedars Sinai Medical Center w Los Angeles.

Choć szpiczak mnogi jest to ciągle rzadki nowotwór, liczba zachorowań wzrasta. Obecnie na szpiczaka mnogiego cierpi ponad 1 mln ludzi na świecie (w Polsce kilka tysięcy).

Jak podkreślił prof. Brian Durie, szpiczak jest uważany za chorobę ludzi starszych, gdyż większość jego przypadków ciągle diagnozuje się w 6. lub 7. dekadzie życia. Ale w ostatnich latach obserwuje się wzrost zachorowań wśród osób przed 45. rokiem życia. Badania, prowadzone m.in. wśród ratowników pracujących po ataku na World Trade Center, sugerują, że może za to odpowiadać zanieczyszczenie środowiska i kontakt z toksynami.

Według prof. Mario Boccadoro z Uniwersytetu w Turynie, decyzja o sposobie leczenia pacjenta ze szpiczakiem zależy od jego wieku i stanu zdrowia. Osoby przed 65. rokiem życia oraz zdrowsze trzeba leczyć intensywniej przy pomocy chemioterapii, po której choremu przeszczepia się własne komórki szpiku. Dzięki temu u wielu pacjentów choroba cofa się na kilka lat - wyjaśnił światowy autorytet w dziedzinie leczenia szpiczaka prof. Kenneth Anderson z Dana-Farber Cancer Institute w Bostonie (Massachusetts).

Najnowsze wyniki badania o skrótowej nazwie CALGB, zaprezentowane w Paryżu, dowodzą jednak, że efekty tej metody można poprawić co najmniej dwukrotnie, jeśli chorym po przeszczepie będzie się podawać doustny lek lenalidomid. Okazało się bowiem, że pacjenci stosujący go żyli średnio niemal 43,6 miesiąca bez nawrotu choroby, podczas gdy osoby z grupy stosującej placebo - 21,5 miesiąca. W grupie zażywającej lek było też niemal o połowę mniej zgonów.

- Oznacza to, że lenalidomid poprawia też ogólne przeżycie chorych. Na taki lek czekaliśmy wiele lat - powiedział prof. Anderson.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH