Terapia celowa na raka skóry wciąż czeka na decyzję o refundacji

FARMAKOTERAPIA

Autor: DGP/rynekaptek.pl   25-11-2016, 10:29

Terapia celowa na raka skóry wciąż czeka na decyzję o refundacji podstawnokomórkowy rak skóry to najczęstszy nowotwór złośliwy występujący u ludzi.

Minister Zdrowia nie podjął jeszcze decyzji o refundacji terapii celowanej na podstawnokomórkowego raka skóry i czerniaka. Zdaniem onkologów, kombinacja leków celowanych jest najskuteczniejszą metodą w walce z zaawansowaną postacią tych nowotworów.

Prof. Witold Owczarek, przewodniczący Sekcji Onkologicznej Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego, podczas konferencji prasowej w Warszawie (24 listopada) powiedział, że podstawnokomórkowy rak skóry rośnie wolno i łatwo go wykryć, przeważnie diagnozowany jest we wczesnym stadium ,w którym jest możliwy do wyleczenia przy pomocy metod chirurgicznych. Z kolei– jak zaznaczył - postać zaawansowana tego raka ma już dramatyczny przebieg:

- Rak może naciekać i niszczyć różne ważne narządy – np. oko, przez co nie tylko powoduje deformację ciała, ale grozi utratą wzroku. Ponadto, jest przyczyną dużych otwartych ran, które ulegają zakażeniom i wydzielają przykry odór.

Prof. Owczarek wskazał, że w 2013 r. w Unii Europejskiej zarejestrowano dla tej grupy lek celowany molekularnie (wismodegib), który blokuje szlak sygnałowy Hedgehog, napędzający podziały komórek raka podstawnokomórkowego. Według profesora, jest to ostatnia szansa dla chorych z zaawansowaną postacią tego raka - czytamy na portalu zdrowie.dziennik.pl.

Rzeczniczka Ministerstwa Zdrowia, Milena Kuszewska uzasadniała, że w przypadku leku na zaawansowanego podstawnokomórkowego raka skóry „Komisja Ekonomiczna uznała wynegocjowane warunki za nieodpowiednie”, a producent w czerwcu 2016 r. zawiesił postępowanie refundacyjne.

Podczas konferencji chirurg onkolog dr Marcin Zdzienicki z Centrum Onkologii w Warszawie zwrócił uwagę, że bez dostępu do najskuteczniejszej terapii celowanej są również pacjenci z zaawansowanym czerniakiem z mutacją w genie BRAF. Chodzi o możliwość zastosowania u nich tzw. terapii skojarzonej – inhibitora BRAF łącznie z inhibitorem MEK.

Rzecznik MZ wyjaśniła, że w przypadku jednej z terapii skojarzonych (wemurafenib plus kobimetynib), prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji ocenił, iż producent leku powinien zaproponować inny mechanizm podziału ryzyka kosztów terapii, który lepiej zabezpieczyłby budżet NFZ.

Kruszewska dodała, że prezes nie zarekomendował jednocześnie finansowania ze środków publicznych drugiej terapii skojarzonej (dabrafenibu z trametynibem).

Ostateczną decyzję co do finansowania obu terapii z budżetu, podejmie minister zdrowia.

Więcej: http://zdrowie.dziennik.pl/

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH