U dzieci antybiotyki też są nadużywane

FARMAKOTERAPIA

Autor: PAP/ rynekaptek.pl   27-12-2017, 09:06

U dzieci antybiotyki też są nadużywane Trzeba najpierw ustalić czy jest to infekcja bakteryjna, a nie wirusowa, bo antybiotyki nie działają na wirusy (fot. archiwum)

Wielu rodziców domaga się od lekarza przepisania dziecku antybiotyków, tymczasem aż 80 proc. infekcji u maluchów wywołują wirusy - przekonuje dr Anna Krysiukiewicz-Fenger, pediatra z Warszawy.

Specjalistka przekonuje o tym w książce "Co Pan na to, Doktorze z sieci. Fakty i mity o diagnozach z Internetu", której współautorką jest Katarzyna Koper, dziennikarka od wielu lat zajmująca się zdrowiem.

Autorki nie zniechęcają do korzystania z porad medycznych w Internecie. Trzeba tylko wiedzieć, z jakich źródeł warto korzystać i nie przyjmować wszystkich informacji bezkrytycznie. - Same często wykorzystujemy publikowane w sieci informacje, jednak czerpiemy je tylko z wiarygodnych źródeł - przyznają.

Wiele kontrowersji wywołuje stosowanie antybiotyków u dzieci. - Rodzice są często źli na lekarzy, że opóźniają wdrożenie antybiotyków. Że dopiero po kilku dniach, gdy stan się pogorszył, przepisał on antybiotyk - stwierdza dr Krysiukiewicz-Fenger.

Tymczasem trzeba najpierw ustalić - wyjaśnia specjalistka - czy jest to infekcja bakteryjna, a nie wirusowa, bo antybiotyki nie działają na wirusy. Leki te hamują jedynie namnażanie się bakterii. Tymczasem aż 80 proc. infekcji u dzieci wywołują wirusy. Natychmiastowe podanie antybiotyku jest bezcelowe i może być nawet szkodliwe. Trzeba najpierw sprawdzić, jakiego rodzaju jest to zakażenie, czasami może to trwać kilka dni.

Dzieci są mało odporne na infekcje, co szczególnie wykorzystują wirusy i łatwo wnikają do dziecięcego organizmu. Rodzice są zaniepokojeni, bo maluch ma gorączkę, bóle brzucha i bóle mięśni, chcą jak najszybciej mu pomóc. Poza tym nie mogą zbyt długo przebywać na zwolnieniu, bo muszą wrócić do pracy.

- Pamiętajmy jednak, że każda przechorowana o własnych siłach infekcja to dla organizmu dziecka kolejna lekcja odporności - przekonuje dr Krysiukiewicz-Fenger. Dziecko nigdy nie jest pozostawione same sobie, otrzymuje leki objawowe, wspomagające jego walkę z zakażeniem.

Są również rodzice, którzy odwrotnie - nie chcą podawać dziecku antybiotyków, bo uważają, że mu szkodzą. To kolejna skrajność w postawach dorosłych, która może być równie niebezpieczna. Kiedy doszło do zakażenia bakteryjnego, antybiotyk przyspiesza zwalczenie choroby i chroni przed powikłaniami.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH