Warmińsko-mazurskie: uwaga na kleszcze

FARMAKOTERAPIA

Autor: PAP/rynekaptek.pl   08-05-2015, 11:31

Warmińsko-mazurskie: uwaga na kleszcze Plaga kleszczy na Mazurach

W woj. warmińsko-mazurskim tej wiosny nastąpił dużo większy niż w latach poprzednich wysyp kleszczy - powiedział PAP ekolog z olsztyńskiego uniwersytetu prof. Zbigniew Endler. Lokalny sanepid spodziewa się wzrostu zachorowań na przenoszoną przez kleszcze boreliozę.

Doświadczenia warmińsko-mazurskich epidemiologów, weterynarzy i przyrodników z ostatnich tygodni pokazują, że tej wiosny mamy do czynienia z ogromnym wysypem kleszczy. - Zdarza się, że pies czy kot z jednego spaceru po podwórzu przynoszą kilkanaście kleszczy. Ludzie znajdują je przede wszystkim na nogach, bo kleszcze najpierw wchodzą na buty, a następnie przedostają się na ciało - powiedział PAP prof. Zbigniew Endler z wydziału nauk o środowisku Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.

Największym problemem dotyczącym kleszczy jest to, że co najmniej połowa z nich jest zakażona bakteriami np. boreli (wywołuje u ludzi boreliozę) i babeszi (u psów wywołuje babesziozę). - Zakażanie populacji kleszczy tymi chorobami jest ogromne, np. w okolicach Kętrzyna, Węgorzewa, czy Gołdapi zainfekowanych jest ok. 70 proc. kleszczy, w Olsztynie 40 proc. - powiedział PAP prof. Endler i dodał, że choćby z tego powodu warto każdego dnia dokładnie oglądać ciało, sprawdzając, czy nie wbił nam się kleszcz.

Warmińsko-mazurski sanepid także zna problem tegorocznego wysypu kleszczy. Rzecznik instytucji Elżbieta Łabaj powiedziała PAP, że liczba osób, które z powodu pokąsania przez kleszcze chorują głównie na boreliozę rośnie systematycznie od kilku lat. - W tym roku wysypu tej choroby spodziewamy się za ok. miesiąc" - powiedziała Łabaj i dodała, że w połowie maja epidemiolodzy i weterynarze będą o chorobach odkleszczowych rozmawiali na konferencji naukowej. "Okazuje się, że choroby przenoszone przez kleszcze mutują się. Zaobserwowano też tzw. zjawisko koinfekcji, o którym mówimy, gdy jedna osoba zostanie ukąszona przez kilka kleszczy, z których każdy był zakażony inną bakterią.

W ocenie prof. Endlera tegoroczny wysyp kleszczy spowodowany jest tym, że od kilku lat panują w Polsce łagodne zimy, przez co przeżywają chłody nawet te kleszcze, które schowały się bardzo płyto np. w rozpadlinach murów. Ekolog dodał, że w tym roku kleszcza łatwiej jest złapać w miejskich parkach, a nawet na skwerach przed blokami niż w lasach. "Obserwujemy, że kleszcze zimują pod korami parkowych drzew, a nawet w szczelinach bloków, stąd ich obecność dosłownie przy samych domach" - podkreślił ekolog.

CZYTAJ TAKŻE

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH