Z gabinetu lekarza na oddział detoksykacji

FARMAKOTERAPIA

Autor: Express Bydgoski/rynekaptek.pl   04-04-2011, 10:16

Psychiatrzy i psychologowie biją na alarm: w Polsce gwałtownie rośnie liczba uzależnionych od leków.

Rekordziści łykają po kilkadziesiąt tabletek dziennie. O tym, że nasenne, uspakajające i przeciwbólowe leki uzależniają, mówi się coraz częściej.

- Jednak nie na tyle głośno, by zwrócić należytą uwagę na lawinowo rosnący problem - zauważa psychiatra dr Włodzisław Giziński.

Dostrzega wiele przyczyn lekomanii: - Główna to zwyczaj sięgania po leki na własną rękę, wzmocniony reklamami - twierdzi.

Jest przeciwnikiem takich promocji. Telewizyjne reklamy, oglądane kilka razy dziennie, wtłaczają nam do głowy: „Weź tabletkę, poczujesz się lepiej, będziesz spokojniejszy, bardziej odporny, ładniejszy”. To nas gubi, bo zapominamy, że leki to nie tylko pozytywy, a ich nadmiar szkodzi.

- Przykro to mówić, ale zdarza się, że u podłoża lekomanii leży niefrasobliwość lekarza pierwszego kontaktu - zauważa Wojciech Kosmowski, kierujący oddziałem krótkoterminowej terapii odwykowej i detoksykacji dla kobiet w Szpitalu Miejskim w Bydgoszczy.


Niektórzy interniści zbyt pochopnie przypisują leki z grupy benzodiazepin pacjentom, którzy skarżą się na niepokój lub bezsenność. Po pewnym czasie jedna tabletka przestaje działać, wzrasta tolerancja na lek i organizm domaga się większej dawki.

Więcej: http://www.express.bydgoski.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH