Z kaszlem u gruźlików w XIX wieku radzo sobie podobnie jak dziś

FARMAKOTERAPIA

Autor: aptekarzpolski.pl/rynekaptek.pl   05-12-2017, 12:06

Z kaszlem u gruźlików w XIX wieku radzo sobie podobnie jak dziś Na leczenie kaszlu w przebiegu gruźlicy zalecano stosowani kodeiny czy morfiny (Fot. Archiwum)

W drugiej połowie XIX wieku na ziemiach łódzkich odnotowano największą liczbę zgonów na gruźlicę. Miało to związek z masowym napływem ludności na skutek szybkiego rozwoju przemysłu w Łodzi. Jakie wówczas stosowano leczenie farmakologiczne, aby zatrzymać rozwój epidemii?

W najnowszym wydaniu „Aptekarza Polskiego” opublikowano artykuł dr Natalii Wysockiej-Sendkowskiej poświęcony analizie farmakologicznej i farmakognostycznej leków i surowców stosowanych w leczeniu kaszlu u chorych na gruźlicę w drugiej połowie XIX wieku i obecnie.

 Jak pisze autora publikacji, Seweryn Leopold Sterling, lekarz, społecznik, organizator wielu instytucji pomocy zdrowotnej w walce z gruźlicą twierdził, że głównym czynnikiem ryzyka zapadalności na gruźlicę było upośledzenie czynności układu immunologicznego, niewłaściwa dieta i niekorzystne warunki życia.

W optymalnej terapii przeciwgruźlicowej Sterling proponował równoległe podawanie środków farmakologicznych i stosowanie metod terapeutycznych. W celu uzyskania skuteczniejszego efektu działania niektórych preparatów zalecano podawanie ich po posiłku lub łączenie leków przeciwgorączkowych z kofeiną.

Lekarz proponował także w leczeniu suchego kaszlu w przebiegu gruźlicy stosowanie substancji hamujących odruch kaszlu, działających typowo przeciwkaszlowo. Twierdził też, że spokojne oddychanie przy zamkniętych ustach może zmniejszyć objawy choroby.

Jak czytamy, zwracał uwagę, aby pacjent cierpiący na ataki kaszlu mokrego regularnie wykrztuszał plwocinę, zaś jako substancje pierwszego rzutu w leczeniu kaszlu suchego polecał wody morskie i mentol. Przygotowanie inhalacji z mentolu wymagało ostrożności, gdyż posiadał on właściwości drażniące oczy i skórę, a długotrwałe stosowanie mogło wywołać podrażnienie dróg oddechowych.

W przypadku wystąpienia długotrwałego, męczącego suchego kaszlu Seweryn Sterling zalecał podawanie substancji działających ośrodkowo, takich jak kodeina czy morfina. Substancje te zalecano przyjmować po jedzeniu, gdyż mogły one wywołać problemy gastryczne. Ówcześni lekarze uważali również, że aplikowanie tych leków w nocy może wywołać zawroty głowy i mdłości. Substancje te uznane były za związki silnie działające i wykazujące wiele działań niepożądanych.

Doktor Wysocka-Sendkowska podkreśliła, że już w XIX wieku zwrócono uwagę na działania niepożądane po zażyciu leków opioidowych. Opisywano uzależnienia po morfinie, zmiany związane z OUN (majaczenie, stany euforyczne, senność), zaburzenia oddychania, zahamowanie perystaltyki jelit. Częściej zalecano podawanie kodeiny z racji słabszych właściwości narkotycznych i uzależniających.

Autorka wskazała, iż w dzisiejszych czasach substancje używane w leczeniu suchego kaszlu nie różnią się znacznie od tych znanych i stosowanych w czasach ówczesnych.

Więcej: http://www.aptekarzpolski.pl/

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH