• Komentowany tekst
  • Komentarze
  • Prawdziwy Gość 2013-06-07 18:17:29
    Realne perspektywy rozwoju farmacji są takie:

    1. Kryzys w strukturach producentów generykow
    2. Walka rządu z działaniami hurtowi i próba rozbicia monopoli
    3. Rozszczepienie aptek na nowopowstałe w nowych realiach w dobrej kondycji ekonomicznej stawiające na cenę i profesjonalizm w jednym oraz na dryfujące białe karły z długiem sprzed ustawy refundacyjnej stawiające codziennie na coś innego tzw powstańczy sposob prowadzenia interesu

    ad 1. uwazam tak na podstawie obserwacji w krajach troche dluzej bedacymi poza komuna. wsrod firm produkujacych leki oryginalne nastapil dawno kryzys dotyczacy braku nowych wynalezionych lekow w satysfakjonujacej ilosci. spowodowalo to tez kryzys wsrod produkcji generykow gdyz malo jest perspektyw na wdrozenie w przyszlosci nowych substancji. zatem firmy generyczne znajduja sie w okresie przejsciowym co juz widac. okres przejsciowy charakteryzuje sie zjawiskiem udawania nowosci rynkowych. firma farmaceutyczna aby stymulowac sprzedaz musi wprowadzac nowosci jednak tych nowosci zaczyna brakowac wiec tworzy sie nowosci wirtualne. przykladem sa rozne polaczenia substancji czynnych w stylu metafen oraz wprowadzanie nowych dawek w stylu atoris 30 czy mocniejsza doreta. mistrzem w kreowaiu rzeczywistosci wydaje sie byc polpharma ktora zwykla figure z przejetego herbapolu rozmnaza na 4 rodzaje preparatow.

    ad 2. rynek jest zbyt zcentralizowany wsrod hurtowni i zbyt zamoazny. pierwszym zamachem władz na hurt byla ustawa refundacyjna, jednak byl to zamach nieudany, gdyz niedoceniono sily kapitalu hurtowego. hurtownie po prostu upomnialy sie o kase w aptekach. przez przypadek okazalo sie ze podniesienie marzy realnej hurtowej dla lekow refundowanych powoduje powstawanie innych hurtowni lub ich ekspansje, co w przyszlosci zaoowocuje zwiekszeniem konkurencyjnosci rynku. rzad na pewno bedzie walczyl z sila hurtu a wiec z brakami lekow dystrybucja bezposrednia jednak bez madrych regulacji po ktore w zasadzie trzeba zglosic sie do unii sobie nie poradzi.

    ad 3. wiadomo. wlasciciele obecnie zadluzonych molochow chodza teraz i dziaduja o wiedze ktora moze ich wybawic od dlugu. wygama to jednak czesto dzialan w danym swiatopogladzie niemozliwych dlatego apteki te skazane sa na bankryctwo. szanse swoja beda mialy apteki prowadzone przez farmaceutow z racji na nizsze koszty funkcjonowania i dostosowanie sie ofert hurtownii do ich potrzeb. trend ten zdaje sie zauwazac hurtownia NEUCA ktora od jakiegos czasu zdaje sie pozyskiwac niezaleznych aptekarzy i zaostrzajac troche polityke wobec dluznikow nie podnoszac im limitu i blokujac dostawy. calosc wydaje sie plynnym procesem aby nie zaburzac zbytu hurtowni. lepszy bowiem platnik regularnie placacy niz zalegacz. hurtownie popelnily blad jaki kiedys popelnily hurtownie spozywcze. stymulowaly rozwoj najwiekszych jednak nie wziely pod uwage tego co bedzie jezeli najwiekszy nie zaplaci albo dojdzie do wniosku ze sam moze hurtownie otworzyc. widac nurt ktory ma troszeczke naprawiac te szkody.

    Podsumowujac: 1. producenci generykow beda mieli przerabane, nawet widac po duzej polpharmie ze odczuwa troszeczke zagraniczna konkurencje na plecach. ciezko jest wygrac walke cenowa z actavisem czy ranbaxy

    2. moim zdaniem przyjdzie czas ze wmiesza sie predzej czy pozniej w to jakis kolejny podmiot zagraniczny z nieograniczonym kapitalem i namiesza troche jednym i drugim. w interesie widzialbym chetnie rosyjskich czy ukrainskich miliarderow, ciekawe co by sie dzialo :)

    3. tak jak mowilem nowe rozdanie :) dla wielu to okazja, a Ci co nekali dawniej placzacych dzisiaj czesto sa sami nekani :)
  • mgr_herpes 2013-06-07 17:22:27
    @zzz obserwacja twojego miejsca pracy, z całym szacunkiem, to nieco zbyt wąska perspektywa. Błąd małej próby.

    @ja1978
    ze spłacaniem długów jest jak z leczeniem. co się bardziej opłaca? leczyć czy wyleczyć? Oczywiście długi należy spłacać. Najlepiej do końca życia ;)
  • zzz 2013-06-07 17:12:59
    @Mała Mi
    pracuję i to długo,piszę na podstawie obserwacji swojego miejsca pracy
    @ja1978
    poprę herpesa-sieci nie popłyną,ale czy hurtownie?raczej zmiana właściciela lub konsolidacja
  • ja1978 2013-06-07 16:46:47
    @herpes, mi się całe życie zdawało ,że długi trzeba spłacać,i to zawsze dłuznik jest na przegranej pozycji , a po za tym to nie sądzę żeby to własnie hurt popłynął z prostej przyczyny- na pewno jest dobrze zabezpieczony typu weksle czy umowy powiernicze.czyli przegrany może być tylko jeden-apteki. Pozyjemy zobaczymy.
  • mgr_herpes 2013-06-07 16:28:46
    @1978

    Żadne sieci nie popłyną. Jeśli popłyną, to popłyną hurtownie. Cała branża (cała gospodarka) oparta jest na długu. Jej podstawą jest utrzymywanie dłużnika przy życiu. Za duzi by upaść
  • ja1978 2013-06-07 16:05:43
    Ciekawe ile sieci popłynie na pseudo "pozyczkach na rozwój" z hurtowni w postaci np wypłacanych korekt z góry w zamian za deklaracje obrotu. Wtedy to dopiero będzie młócka na rynku i spektakularne upadki a problemy wyższości Fervexu nad Febrisanem czy mgr nad technikiem nie będą miały znaczenia, bo kto mysli o ratowaniu róż kiedy płonie las.
  • Mała Mi 2013-06-07 15:14:17
    zzz Ty nie pracujesz w aptece-retoryczne-? osobiście znam pielęgniarkę posiadającą NZOZ.ale ....ilość mgr/2 = ilość aptek z pełną obsadą min.w naszym raju ilość po prawej>od tej po lewej.wniosek-mgr za mało.personelu nie było za dużo tylko była wyższa marża-o tym nie dyskutujmy z czego się to brało-wyższy popyt i więcej kasy w branży.efektywność etatu spadła.skoro jesteśmy handlowa to niech wreszcie się z jednostką służby zdrowia od nas .....etatowość lekarza jest inna- związana z kontraktem.u nas z obecnością w trakcie której zarabiasz na swoją pensję.dla tych papierowych już nie wystarcza i są papierowi.daruj opowieści o sztywnych godzinach.właściwie tak myśląc to ja też mogę wątpić w to,że pediatrów brakuje.
  • zzz 2013-06-07 10:33:24
    1. mechanizmy działające w handlu działają też w aptece,to placówka po części handlowa,choć specyficzna,nie jest to moim zdaniem złe dopóki mieści się w granicach rozsądku,medycyna też nie jest od tego wolna,wystarczy spojrzeć jakiej firmy preparaty przepisuje lekarz(dbający przecież o zdrowie pacjenta) po wizycie przedstawiciela danej firmy
    2.skąd wniosek że jest za mało mgr?młodych przybywa co rok,starzy zostają w pracy(nie ma ograniczeń wiekowych,np."dożywotni" kierownik)aż do śmierci,ilość aptek na podobnym poziomie od kilku lat,myślę że wcześniej było za dużo personelu w aptekach,zarówno mgr jak i techników,gdyby były braki kadrowe nie byłoby problemów z pracą i obniżek pensji.
    3.jeśli jest "sklep z technikami" jak nazwał Adamek to jest też odpowiedzialny za niego mgr,czy to właściciel czy kierownik i to do nich należy i od nich zależy przestrzeganie przepisów,np.pielęgniarka wie co może i jakie ma obowiązki,sama się nie zatrudnia,nie leczy,nie prowadzi przychodni czy szpitala, nie pozwalają jej na to przełożeni,a w aptece?
  • dante 2013-06-07 10:04:22
    Adamku...
    1. farmaceuci sami godzą się na takie warunki jakie im stawiają pracodawcy i takie układy o jakich piszesz( do tego trzeba dorzucić płacenia pod stołem, czy fikcyjnych kierowników)...
    wine ponosi wif oraz izby oraz sami farmaceuci którzy o swoje nie walczą..ps... trzeba prawo zmienić żeby technik nie mógl realizować recept i problem można rozwiązać..
    2. wine ponosi wif bo jest od tego żeby prawo egzekwować... ale jeśli wify kończą prace o 15 czy 15.30 a apteki są otwarte do 20 czy 21 albo później...to wiadomo ze nigdy nie będzie przestrzegania prawa...żeby to zmienić to potrzeba więcej inspektorów farm( tez nie ma zbyt wielu chętnych z racji niskich płac oraz braku możliwości pracy w aptekach, jedynie osoby którym apteki poupadały starają się o te fuche..))....a to spowoduje zwiększenie etatów w samorządach, co niechętnie jest przez społeczeństwo postrzegane...no chyba ze jakiś technik potruje kilka osób to może media zainteresują się tym problemem...
    3. wine ponoszą wify i izby tak jak wyżej...;)
  • Adamek 2013-06-07 09:36:46
    dante
    1. nie mam na myśli tego, że pracodawca każe polecać Fervex zamiast Febrisanu albo odwrotnie. jeśli jeden z tych produktów jest tańszy, bo z pakietu, to w sposób naturalny będzie on sprzedawany lepiej. problem pojawia się, gdy pensja farmaceuty jest uzależniona od sprzedaży konkretnych produktów, bo to prawie korupcja, albo od utargu. pacjent wykupuje receptę, prosi o lek OTC. wiem, że nie może on brać tego leku z innym swoimi lekami, więc informuję go o tym. pacjent rezygnuje z zakupu. a ja zamiast zostać nagrodzonym za czujność, jestem karany, bo mniejszy utarg równa się niższa premia. a technik obok, który nie zna interakcji leków, zbija kokosy.
    2. prawo nie ma działać wstecz. chcę, by prawo ustanowione wiele lat temu w końcu było przestrzegane.
    3. akurat nie miałem na myśli sprzedaży pozaaptecznej. sklepem nazwałem aptekę z samymi technikami.
  • dante 2013-06-07 08:17:36
    Adamku...wszystko fajnie, ale znów zapominasz o kilku sprawach...
    1. w wielu aptekach właścicielami są farmaceuci, którzy kupują pakiety i karzą je sprzedawać swoim pracownikom( mgr i technikom) i co wtedy? nie sprzedacie to nie zarobicie i z czego będzie wypłata oraz opłacenie rachunków, zusów itd.? z refundacji którą z fochem NFZ wypłaci może za tydzień, a może za 2 albo i dłużej w zależności od dni wolnych od pracy?
    2. W jaki sposób chcesz liczbę aptek zmniejszyć, skoro prawo nie może wstecz działać? ba.. liczba aptek jeszcze skokowo wzrośnie gdy PA ( niektóre dadzą rade) przekształca się w apteki....wiec tam mgr będą potrzebni do ich prowadzenia.. mgr nagle nie przybędzie, no chyba ze MZ zgodzi się podobnie jak z kierunkiem lekarskim uruchomić farmacje w innych ośrodkach które nie maja obecnie uniweru med., ale na swoich uniwersytetach będą mogły taki wydział stworzyć?... np. Rzeszów, Olsztyn czy Kielce...?
    3. Aptek- sklepów tez nie zlikwidujesz podobnie jak, sprzedaży leków OTC i licznych supli...a ich producenci będą wchodzić w obrót pozaapteczny coraz śmielej, gdyż w aptekach przecież jest zakaz reklamy....a tam mogą do woli się reklamować...bo dzięki temu mogą dotrzeć do klientów( nie pacjentów) ze swoimi produktami...
  • no name 2013-06-06 23:23:57
    Najpierw musi być nowy rząd. Bez tego warunku nie szans na poprawę dla farmaceutów.
  • Adamek 2013-06-06 22:00:14
    sposobem na powrót niezawisłości farmaceutów w Polsce nie jest przepis mówiący wprost, że farmaceuta nie musi słuchać pracodawcy. więcej zdziałałby przepis, który dopilnowałby, że apteka nie może funkcjonować bez odpowiedniej liczby farmaceutów. dziś jest to nagminnie omijane. tylko sytuacja, w której pracodawca walczy o pracownika, a nie odwrotnie, jest gwarancją niezależności zawodowej. przykładem niech będzie kodeks pracy, pracownicy mają zagwarantowane wszelkie prawa, ale pracowników jest za dużo w stosunku do potrzeb pracodawców, więc pracodawcy mogą z nimi robić, co chcą. nas farmaceutów to nie powinno dotyczyć. jest nas za mało w stosunku do liczy aptek. ale pracodawcy jakoś sobie radzą, prowadząc apteki bez farmaceutów, kosztem zdrowia pacjentów. trzeba to ukrócić. musi być mniej aptek, ale więcej farmaceutów na aptekę! to jednocześnie polepszy sytuację finansową aptek i umożliwi rozwój opieki farmaceutycznej oraz wyeliminuje z rynku apteki-sklepy z samymi technikami.
  • mgr_herpes 2013-06-06 21:25:14
    @MA

    cudo! hahhaha

    izby zostały zlikwidowane w sensie funcyjnym
  • MA 2013-06-06 20:40:17
    POPRAWKA
    Dotyczy wyroku Sadu Najwyższego a Izby Aptekarskiej W Bydgoszczy

POLECAMY W SERWISACH

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.