Czytelność recept pozostawia wiele do życzenia

INFORMATYKA

Autor: TVN,LJ/rynekaptek.pl   22-04-2009, 11:09

Tylko w ubiegłym roku, po kontrolach w aptekach, NFZ potrącił farmaceutom ponad 4 mln zł. To cena, jaką właściciele aptek zapłacili za niechlujne wypisywanie recept przez lekarzy.

- Poza bazgrołami, które mogą skutkować wydaniem innego leku, lekarzom sprawia kłopot wpisywanie danych w odpowiednie rubryki – powiedział stacji TVN farmaceuta Michał Stalony-Dobrzański i dalej wyliczał pomyłki: - Symbol P, oznaczający choroby przewlekłe, znajduje się nie w tym miejscu, co powinien, są błędy w dawkach, lekarze mają różne pomysły na podanie numeru oddziału NFZ. Ostatnio nawet znalazła się tam kasa chorych z Łodzi (kasy chorych zostały zlikwidowane 6 lat temu - przyp. red.).

W przypadkach bezradności wobec nieczytelnej recepty, farmaceuci odsyłają pacjentów z powrotem do lekarza, co spotyka się z niezadowoleniem klientów aptek. Ale w przypadku wątpliwości Dobrzański nie waha się tego zrobić, bo wydając niewłaściwy lek może bardziej zaszkodzić niż pomóc.

Konsekwencje źle wypisanej recepty wyjaśnia Wanda Pawłowicz, rzecznik stołecznego NFZ:

- Wpierw apteka uzyskuje refundację, ale jeżeli w wyniku kontroli Funduszu, okaże się, że przyjęła źle wypisaną receptę, to ta kwota refundacji jest potrącana. Po kontrolach w ubiegłym roku potrąciliśmy ponad 4,211 mln zł. Rozporządzenie ministra zdrowia wyraźnie mówi, jak powinna wyglądać prawidłowo wypełniona przez lekarza recepta.

Poprawnie wypełnione recepty pomagają kontrolować wydatki i zapobiegać ich fałszowaniu. Pawłowicz przypomina, że na leki refundowane w tym roku NFZ wyda tylko na Mazowszu 1,055 mld zł, a w całej Polsce ponad 8 mld zł.

Jednak zdaniem doktora Andrzeja Gietki, specjalisty chorób wewnętrznych, liczba zakwestionowanych recept i suma potrąceń – 4 mln zł na 8 mld zł wydatków na leki refundowane, to margines. Również ze swojej praktyki widzi, że takie przypadki zdarzają się rzadko, a farmaceuta jest w stanie szybko sprawdzić, czy prawidłowo odczytał nazwę leku.

- Przy obecnych możliwościach telekomunikacyjnych, jesteśmy w stanie błyskawicznie to sprawdzić. Farmaceuci dzwonią do mnie na telefon komórkowy i takie wątpliwości są wyjaśniane od razu. W tym roku miałem dwa razy telefon z apteki. Przy dobrej woli nie widzę najmniejszych kłopotów – mówi dr Gietka.

Czy w takim razie elektroniczne recepty rozwiążą problem? Mają pojawić się jesienią tego roku.

Doktor Gietka zwraca jednak uwagę, że w zawodzie nadal pracują lekarze w podeszłym wieku, którzy mogą mieć kłopoty z obsługą komputera. Poza tym, jego zdaniem, ręczne wypisywanie umożliwia lekarzowi rozpoznanie wystawionych przez siebie recept, przy weryfikacji podrobionych dokumentów.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH