Łódź: nieczytelne recepty? To nie u nas
Polska Dziennik Łódzki/rynekaptek.pl 30-09-2011, 10:40
Miejska Przychodnia Chojny jako pierwsza w Łodzi wprowadza e-recepty.
Już w październiku leczący się tam pacjenci zamiast wypisanych ręcznie recept będą dostawali od lekarza recepty wydrukowane z komputera. Przychodnia zainwestowała w nowy system komputerowy.


Zdaniem dyrektora przychodni, Macieja Adamca, korzyści są wielostronne: lekarz będzie miał więcej czasu na rozmowę i badanie pacjenta, chory otrzyma czytelną receptę, farmaceuta wyda lek, bez narażania się na straty finansowe z powodu podważania przez NFZ podstawy do wypłaty refundacji.


Drukowane recepty są dla pacjenta gwarancją wydania leku w aptece. Aptekarze boją się wydawać leki na na podstawie nieczytelnie wypisanych recept - informuje Dziennik Łódzki.



W ciągu ostatnich trzech miesięcy Narodowy Fundusz Zdrowia w Łodzi sprawdził 6,5 tys. recept, na których wypisano 10 tys. leków. 57 recept zostało zakwestionowanych.

Więcej: http://www.dzienniklodzki.pl
  • Zobacz także
  • Polecamy
  • stary 2012-05-05 00:32:18
    W sumie dla profesjonalnego polskiego farmaceuty dobrze jednak jest, żeby recepty były pisane tradycyjnie (i koniecznie mało czytelnie), a przepisy były maksymalnie pokomplikowane. Jak najwięcej zakazów, nakazów, paragrafów i podpunktów, jak najobszerniejsze rozporządzenie w sprawie recept lekarskich.
    Wychodzi później taki pacjent od lekarza, zadowolony, zostaje już tylko recepta do zrealizowania, idzie sobie do pierwszej lepszej apteki i na dzień dobry zostaje sponiewierany przez personel. Na pierwszej linii frontu pani technik Halinka. Później przychodzi wsparcie w postaci pani kierownik mgr Grażynki. Każda swoje zrobi - oburzy się, powymądrza się i dobije gościa.
    Dlatego mówię - ręcznie pisane recepty oraz rozbudowane przepisy dotyczące ich realizacji to absolutna podstawa! Jest to jedyna możliwość dla farmaceuty (i technika farmaceutycznego, tego to chyba przede wszystkim) pokazania, że jest się cokolwiek wartym, że coś się wie, czy po prostu w ogóle powiedzenia czegokolwiek.

    A na serio: uproszczenie wypisywania recept i ich uczytelnienie (jakby rzeczywiście były problemy z ich czytaniem, to jest margines przecież, ale nieważne) dla wielu pracowników aptek byłoby dramatem - nagle okazałoby się, że ci ludzie nic nie wiedzą i nic nie potrafią, a szczytem ambicji było dopieprzanie się do bogu ducha winnych ludzi za to, że ktoś coś tam krzywo napisał na skrawku papieru.

    A swoją drogą te problemy z czytaniem recept to jest mit, bardzo wygodny dla tych mniej zaradnych farmaceutów. Jest o czym mówić, co krytykować i na kogo zwalać winę.
  • Jakub 2012-04-16 13:06:34
    Dokladnie tak. Na 10 recept wypluwalo mi 8. Alt+ctrl+del. Kolejne rozwiazanie trwonice pieniadze, ktore powinny byc przeznaczone na co innego. Babelek mial racje. Co jest zlego w drukowanych receptach? Huh? Niech jeszcze bardziej zminimalizuja nasza ingerencje w terapie i ewentulane modyfikacje tego co zapisal lekarz.
  • Prawdziwy gość 2011-10-03 00:07:11
    Sklepowo jak zwykle Ciebie pociesze. I tak i tak będą sie czepiać bo z tego żyją. Teraz przychodnia będzie chciała przedobrzyć i eksperci z zakresu IT pewnie ustawią wydruki BLOZowe. Lekarz ciśnie lekiem nie z tej karty i będzie: z tym EANem to 4 blistry po 7 tabl były wypisane a to opakowanie jest pełnopłatne - trzeba było nie wydawać :) trzeba było odesłać do lekarza żeby wypisał 2 blistry po 14 z innym EANem i wtedy byłoby ok. Ciemnota lekarzy i nierealistyczne myślenie informatyków zawsze będzie przyczyna problemu. jest jedno proste rozwiazanie: niech o tym jak pisac recepty decyduja Ci co je czytają.