Symulacje komputerowe wyjaśniają, dlaczego antybiotyk jest nieskuteczny

INFORMATYKA

Autor: PAP/rynekaptek.pl   19-08-2011, 10:45

Za pomocą symulacji komputerowych polskie badaczki we współpracy z amerykańskim naukowcem ustaliły, dlaczego niektóre bakterie zawierające mutacje są oporne na działanie antybiotyku - aminoglikozydu. Zespół zaproponował, jak zmodyfikować antybiotyk, aby pokonać zmutowane bakterie.

Wyniki badań mgr Julii Romanowskiej i dr hab. Joanny Trylskiej z Wydziału Fizyki i Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego (ICM) Uniwersytetu Warszawskiego oraz prof. J. Andrew McCammona z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego ukazały się na łamach "PLoS Computational Biology".

 "Zastosowaliśmy metodę modelowania molekularnego, żeby wyjaśnić jeden z mechanizmów oporności bakterii na aminoglikozydy" - mówi w rozmowie z PAP Joanna Trylska. Wyjaśnia, że aminoglikozydy to antybiotyki używane np. w szpitalach i w weterynarii do zwalczania ciężkich infekcji bakteryjnych. Działanie tych leków polega na zaburzeniu metabolizmu bakterii poprzez oddziaływanie z RNA ich rybosomów.

Joanna Trylska dodaje, że rybosom jest maszyną molekularną odpowiedzialną za syntezę białek. Jeśli nie działa prawidłowo (a aminoglikozydy przyłączając się do rybosomów bakterii zaburzają ich pracę), bakteria ginie.

"Skuteczność aminoglikozydów jest jednak mocno ograniczona mechanizmami obronnymi bakterii. Jeden z wielu mechanizmów oporności bakterii na antybiotyki wynika z mutacji" - mówi badaczka. Wyjaśnia, że w czasie takiej mutacji, może nastąpić zamiana nukleotydów (elementów budulcowych RNA), w miejscu, w którym antybiotyk przyłącza się do bakteryjnego RNA. Po takiej mutacji przyłączenie się antybiotyku do rybosomu jest o wiele trudniejsze i substancja przestaje być dla bakterii niebezpieczna.

Jak zaznacza dr Trylska, większość takich spontanicznych mutacji może mikroorganizm zabić, ale te bakterie, które przeżyją, mogą stać się oporne na aminoglikozdy. Joanna Trylska wyjaśnia, że bakterie mogą też horyzontalnie przekazywać sobie fragmenty DNA (na przykład przez plazmidy). "Dzieje się to nie na zasadzie dziedziczenia, ale +pocztą bakteryjną+ - obrazuje. - Można to sobie wyobrazić, jakby jedna bakteria dawała drugiej przesyłkę, w której znajdują się informacje, jak uciec od leku. W ten sposób na działanie antybiotyku może uodpornić się cały szczep bakterii."

"W naszych badaniach wyjaśniliśmy, dlaczego antybiotyk nie łączy się z RNA bakterii, które zawiera inne nukleotydy niż w standardowej sekwencji. To nam pozwoliło zaproponować pewne modyfikacje aminoglikozydu, dzięki którym lek nie byłby wrażliwy na określone zmiany sekwencji RNA bakterii w miejscu wiązania" - tłumaczy rozmówczyni PAP.

Więcej: http://www.naukawpolsce.pap.pl

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH