Aptekarze: spisek sięga znacznie wyżej

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: finanse.wp.pl/ rynekaptek.pl   02-12-2014, 14:28

Aptekarze: spisek sięga znacznie wyżej

Winą za braki leków na rynku obarczani są głównie aptekarze, którym zarzuca się odsprzedawanie towaru hurtowniom. Ci bronią się wskazując, że główna część procederu odbywa się bez ich udziału, a spisek sięga znacznie wyżej.

Jednym z dowodów walki aptekarzy o dobre imię jest apel Śląskiej Izby Aptekarskiej: - Obecna, coraz bardziej dotkliwa dla pacjentów, sytuacja oraz niedopuszczalna działalność niektórych firm farmaceutycznych polegająca na utrudnianiu, a czasami wręcz uniemożliwianiu aptekom zakupu wielu ważnych leków, stwarza zagrożenie dla zdrowia i życia pacjentów. Taki stan rzeczy uniemożliwia aptekom wypełnianie ustawowych obowiązków.

Śląscy aptekarze otwarcie wskazali winnych całej sytuacji: - Informujemy, że opisana sytuacja jest wynikiem nieuczciwego i bezkarnego postępowania niektórych hurtowni farmaceutycznych i "współpracujących" z nimi aptek, które niezgodnie z obowiązującym prawem farmaceutycznym uczestniczą w tzw. odwróconym łańcuchu sprzedaży leków.

Zarzuty Izby na łamach portalu wp.pl precyzuje jej prawnik, radca prawny Krystian Szulc. Zwraca uwagę, że wiele aptek należy nie do pojedynczych osób, ale do wielkich sieci lub do ludzi spoza branży: - Dyplomowanym farmaceutą trzeba być, żeby pracować w aptece, ale już nie po to, aby być właścicielem apteki lub handlować lekami.

Dodaje: - Zdarzają się sytuacje, że aptekarze - a dokładnie ich kierownicy - odkrywają w aptece faktury na leki, które nigdy nie trafiły do apteki, do której zostały zakupione. Zazwyczaj kierownik nic o tym nie wie.

Zdaniem aptekarzy, sytuację na rynku utrudnia fakt, że jak na razie jedyną systemową reakcją na wywóz leków było ograniczenie sprzedaży przez samych producentów. Efekt jest jednak taki, że polskie lekarstwa i tak trafiają za granicę, a na krajowym rynku jest ich jeszcze mniej. Budzi to w uczciwych aptekarzach desperację.

Krystian Szulc podkreśla, że rynek leków jest stosunkowo hermetyczny i mniej więcej wiadomo, gdy jakiś z jego uczestników zachowuje się "dziwnie": - Zapotrzebowanie na niektóre leki jest stałe. Tymczasem zdarza się, że hurtowania obsługująca dany rejon nagle zamawia dziesięć razy więcej danego leku. Od razu widać, że coś jest nie tak. Powinien to zauważać chociażby producent.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH