"Biznes Big Pharma jest zmonopolizowany"

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: biznes.trojmiasto.pl/ rynekaptek.pl   10-11-2014, 09:23

Do lat 80. XX wieku rynek farmaceutyczny funkcjonował w ten sposób, że na uniwersytetach powstawały idee, a następnie bardzo szybko były transferowane do firm farmaceutycznych, które to firmy wykonywały szereg badań i potwierdzały, czy to co wymyślili naukowcy jest prawdziwe. Następnie wykonywano badania przedkliniczne, badania kliniczne i jeszcze dodatkowe czynności związane z rejestracją leku - opisuje Marian Popinigis, członek zarządu spółki biotechnologicznej Blirt SA.

Dodaje: - Od ok. 20 lat takie podejście mocno się zmieniło. Olbrzymie koncerny farmaceutyczne zajmują się w dużej mierze częścią marketingową i sprzedażową. One definiują co ich zdaniem sprawdzi się w najbliższych latach jeśli chodzi o zapotrzebowanie rynku. Z drugiej strony stale poszukują perspektywicznych produktów, które są już na zaawansowanym etapie badawczym. Same najczęściej nie prowadzą badań od podstaw, oszczędzając na kosztach funkcjonowania własnych laboratoriów, a wchodzą w projekty będące już na dosyć późnym etapie prac.

- Obecnie pomysły uniwersyteckie trafiają najczęściej do spin-offów technologicznych, gdzie przeprowadzają badania proof-of-concept i badania przedkliniczne. Najczęściej po tym etapie pomysł rozwija się we współpracy z  firmami CRO (clinical research organizations), które zajmują się organizowaniem i prowadzeniem badań klinicznych. Wtedy też pojawiają się te największe firmy farmaceutyczne. Trzecią fazę badań klinicznych są w stanie sfinansować w zasadzie tylko one. Firmy te też decydują czy projekt ostatecznie trafia na rynek, czy nie - stwierdza Popiginis.

W ostatnich latach nakłady na badania, na rozwój rosły, a efekty były coraz mizerniejsze. Od połowy lat dziewięćdziesiątych rejestrowano 35-50 leków rocznie, a od 2005 roku jedynie około 20. Zmiana nastąpiła w 2012 roku, kiedy zarejestrowano największą liczbę leków od lat - 39, ale w 2013 zanotowano już spadek do 25.

- Big Pharma, jako to często w korporacjach bywa, jest mniej ruchliwa i mniej zdeterminowana. Broni jedynie swojej silnej pozycji. Pfizer w ciągu ostatnich trzech lat wydawał rocznie średnio 9 mld dolarów na badania i rozwój, i jednocześnie za przejęcie AstraZeneca zaoferował 118 mld dolarów. To pokazuje jakie są prawdziwe priorytety Big Pharmy. Firm nie kupuje się dla nich samych, ale dlatego, że mają jeden lub kilka leków pasujących do portfolio. To pokazuje, że biznes jest zmonopolizowany i opiera się na kupowaniu gotowych projektów. Inwestujemy tam, gdzie łatwiej policzyć ilu mamy pacjentów, za ile możemy dany lek wyprodukować i za ile sprzedać - dodaje Popiginis.

Więcej: http://biznes.trojmiasto.pl/

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH