Branża reklamowa nie ma hamulców etycznych

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Mariusz Politowicz/ rynekaptek.pl   16-06-2016, 11:27

Branża reklamowa nie ma hamulców etycznych Farmaceuta o reklamie leków

Pacjenci nigdy nie zweryfikują informacji z reklam, których celem jest przecież zwiększenie sprzedaży, a więc dochodów producenta. Formułka o konsultacji z lekarzem lub farmaceutą jest fałszywym uspokajaniem sumienia ustawodawcy i reklamodawcy - uważa mgr farm. Mariusz Politowicz.

14 czerwca 2016 r. ukazało się oświadczenie BCC pod jakże mylącym tytułem: „Konieczny jest bardziej skuteczny nadzór nad reklamą leków i suplementów diety”.

O tym, że zalewa nas reklama w/w preparatów, nie trzeba nikogo przekonywać. Nawet dziecko wie, że dorośli źle sypiają, bo nie kontrolują ruchów swoich kończyn. Woda jest głupia, bo spływa do żołądka, ale syropek jest mądry, bo spływa do płuc. Farmaceuta w aptece, parodiowany przez antypatycznego miłośnika ćwiczeń na siłowni, chce wmusić zmianę leku pacjentce rzekomo znającej się na lekach przeciwbólowych - pisze skarbnik Kaliskiej OIA i członek jej Prezydium, członek NRA, szef Zespołu ds. dyżurów przy NRA, kierownik i właściciel apteki "Pod Wagą" w Pleszewie.

O dolegliwościach stref intymnych słyszymy podczas śniadania, o hemoroidach przy obiedzie, problemach z erekcją po kolacji, a niwelowaniu skutków kaca przy każdej okazji. Wg reklam szybka likwidacja dolegliwości intymnych kobiet mija „już” po kilku dniach. Stosowanie leków i suplementów „rekomendują” w reklamach pedagodzy, fizjoterapeuci, koleżanki, sąsiadki, matki, studenci i tzw. wszyscy święci. Rzadko robią to lekarze lub farmaceuci. Ich samorządy zawodowe słusznie piętnują takie zachowania.

Profesjonaliści medyczni nie chcą i nie mogą reklamować leków. Jednakże branża reklamowa nie ma hamulców etycznych, w związku z tym kreuje postaci swojsko sugestywnych osób z naszego otoczenia. Z kolei pacjentami z natury rzeczy są osoby zdesperowane i przestraszone stanem swego zdrowia.

Po obu stronach działań reklamowych są amatorzy medyczni. Pacjenci nigdy nie zweryfikują informacji z reklam, których celem jest przecież zwiększenie sprzedaży, a więc dochodów producenta. Formułka o konsultacji z lekarzem lub farmaceutą jest fałszywym uspokajaniem sumienia ustawodawcy i reklamodawcy. Perfidną zagrywką, gdyż przeczytać ulotkę można dopiero po nabyciu leku lub suplementu, a nie przed. Wydaj, człowieku, pieniądze, a potem się martw o stosowanie. Kup  lek w sklepie, ale o poradę zapytaj lekarza (gratis?) lub farmaceutę (gratis!).

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH