Czy na pewno stać rząd na darmowe leki?

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: JMac./Wyborcza/rynekaptek.pl   26-11-2015, 08:39

Czy na pewno stać rząd na darmowe leki? Eksperci zastanawiają się nad realnością pomysłu darmowych leków

Już za trzy miesiące PiS chce wprowadzić darmowe leki dla osób powyżej 75. roku życia. Lekarze rodzinni uprzedzają: - Pacjenci będą naciskać, żeby wszystkie leki dla rodziny pisać na babcię albo dziadka.

Darmowe leki dla seniorów zapowiedziała w swoim exposé premier Beata Szydło. Pomysł nie jest nowy. Prawo do darmowych leków mieli zyskać i najbiedniejsi emeryci, i osoby na ich utrzymaniu - łącznie ok. 110 tys. pacjentów. Budżet NFZ miało to kosztować 214 mln zł – pisze Wyborcza.

Ministerstwo Zdrowia uznało, że to jednak za dużo i projekt przepadł. Teraz wraca za sprawą PiS, z tą jednak różnicą, że prawo do darmowych leków mają dostać wszyscy po 75. roku życia, bez względu na wysokość emerytury.

Takich osób żyje w Polsce prawie 2,7 mln. Kupują rocznie prawie 82 mln opakowań leków refundowanych. Co się stanie, kiedy wszystkie będą dostawać za darmo? Czy 11-miliardowy budżet, jaki dziś NFZ ma na leki, to wytrzyma? Tego w Funduszu nikt dokładnie nie policzył, ale obawy słychać nawet w samym PiS.

- To będzie piekielnie trudne do zrobienia - przyznaje w rozmowie z Wyborczą jeden z członków partii.

- Pomysł, żeby wszyscy dostawali darmowe leki, jest szkodliwy. Co z tego, że NFZ wykryje, że ktoś dostał za darmo dużo drogich leków? Automatycznie pieniędzy za nie się nie odzyska. Trzeba jeszcze udowodnić, że się nie należały, a do tego konieczna jest armia urzędników. Kontrola tych milionów recept będzie kosztować fortunę - przekonuje Anna Knysok, wiceminister zdrowia w rządzie Jerzego Buzka.

Nowy wiceminister zdrowia odpowiedzialny za politykę lekową to Krzysztof Łanda. We wrześniu Rynekaptek.pl pytał go, co myśli o darmowych lekach dla starszych ludzi.

- To hasło wyborcze i nic więcej (...) Jak oferuje się leki czy inne świadczenia za darmo, to dochodzi do efektu znanego z dawnych czasów PRL. Ludzie zaczynają takie produkty gromadzić w domach. Kiedy leki tracą okres ważności, zwykle lądują w koszu. Dlatego uważam, że musi być jakieś istotne kwotowo współpłacenie ze strony pacjenta. Na przykład 9 zł opłaty ryczałtowej za opakowanie. Jeśli coś jest darmowe albo za 1 zł, to ludzie nie będą tego szanować

Głos w sprawie zabrał jednak minister Konstanty Radziwiłł, który wczoraj w NIK uczestniczył w seminarium o opiece medycznej nad ludźmi w podeszłym wieku. Zapowiedział, że prawo do wystawiania darmowych recept będą mieli tylko lekarze rodzinni.

Czy zapobiegnie to nadużyciom?

- Nie zapobiegnie. To lekarze rodzinni, a nie specjaliści są pod presją rodziny, żeby wystawiać recepty na babcię czy dziadka. Ich kartoteka jest w tej samej poradni, a doktor dziadka zna, więc tam o nadużycia najłatwiej - mówi Jacek Krajewski, szef Porozumienia Zielonogórskiego.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH