DGP: giganci naciągają przepisy podatkowe?

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: DGP/rynekaptek.pl   08-09-2016, 10:54

DGP: giganci naciągają przepisy podatkowe? DGP postanowiła sprawdzić jaki jest powód kiepskich wyników finansowych spółek farmaceutycznych.

To co łączy spółkę DOZ, Euro-Aptekę i BRL Center to fakt, że ich działalność przynosi od dawna straty. Jednocześnie przekonują, że polski rynek jest doskonałym miejscem do rozwoju dla aptek – zauważa Dziennik Gazeta Prawna.

Jak informuje gazeta, 100 proc. udziałów w DOZ ma spółka prawa holenderskiego, 100 proc. w Euro-Aptece – spółka litewska, natomiast 97,44 proc. w BRL Center – holding cypryjski. "Wszystkie należą do Związku Pracodawców Aptecznych PharmaNET, tego, który od dawna przekonuje, że polski rynek jest doskonałym miejscem do rozwoju dla aptek i państwo nie powinno ograniczać swobody działalności gospodarczej dużym podmiotom" – czytamy w DGP.

Ostatni rok był dla biznesu farmaceutycznego rekordowy, a wartość rynku oscylowała wokół 30 mld zł. - Jaki zatem jest powód kiepskich wyników finansowych? - pyta gazeta.

Powodem słabych wyników trzech największych przedsiębiorców w branży farmaceutycznej jest więc najprawdopodobniej, jak uważa Dziennik, optymalizacja podatkowa.

– Nie możemy mówić o patologii, gdy firmy wykorzystują obowiązujące w Polsce prawo – podkreśla radca prawny dr Dobrawa Biadun z Konfederacji Lewiatan (jej członkiem jest PharmaNET).

Daria Wierzbińska, wspólnik w kancelarii Świeca i Wspólnicy, wskazuje jednak, że obowiązujący system podatkowy jest skomplikowany i zawiera tyle luk, że podlega wynaturzeniom: – Płacenie niskich podatków lub całkowite ich unikanie stawia pod znakiem zapytania wysuwane przez lobbystów argumenty dotyczące „nakręcania” polskiej gospodarki przez sieci apteczne poprzez zapewnianie wpływów do budżetu państwa i tworzenie nowych miejsc pracy.

– Przedstawione dane są właściwe. Ale nie można wnioskować na podstawie jednej tylko spółki o wynikach całej grupy kapitałowej – podkreśla Michał Daniel John, wiceprezes zarządu Dr.Max. I podkreśla, że w ramach całej grupy jest ponad 50 spółek, a mały zysk jednej może wynikać z tego, że ona inwestuje, modernizuje i się rozwija. Część z nich zarabia, część traci, co nie powinno nikogo dziwić.

Prezes Związku, Marcin Piskorski, przekonuje, że sieci apteczne to w wielu przypadkach polscy przedsiębiorcy. To nad Wisłą zarejestrowane są spółki prawa handlowego, to tutaj zatrudniani są polscy obywatele. Piskorski podkreśla, że łącznie wszystkie sieci apteczne dają zatrudnienie około 10 tys. farmaceutów i 20 tys. techników farmaceutycznych. A także, jak zapewnia DGP prezes PharmaNET-u, płacą wszelkie należne podatki.

Więcej: http://podatki.gazetaprawna.pl/

 

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH