Diagnostyka laboratoryjna: cofnięcie się do lat 50-tych?

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: RR/rynekaptek.pl   03-01-2017, 09:43

Diagnostyka laboratoryjna: cofnięcie się do lat 50-tych? Zdaniem uczestników Forum Medycyny Laboratoryjnej Pracodawców RP, wypowiedzi prezes Paucz ofają diagnostykę laboratoryjną do połowy XX wieku

O anachronicznym podejściu Krajowej Izby Diagnostów Laboratoryjnych do diagnostyki laboratoryjnej ma świadczyć to, że przedsiębiorcy "działają dla zysku", co jest ”oskarżeniem w duchu lat 50.” - ocenia Forum Medycyny Laboratoryjnej.

Uczestnicy Forum Medycyny Laboratoryjnej Pracodawców RP zarzucają Elżbiecie Puacz, prezes KIDL, że jej wypowiedzi na temat przedsiębiorców działających w obszarze diagnostyki laboratoryjnej mają populistyczny charakter i cofają tę dziedzinę do połowy XX wieku.

”Oczywistym jest to, że firmy prywatne dążą do zysku - z czegoś bowiem trzeba finansować rozwój, który zapewniamy. Z drugiej strony płacimy wszystkie podatki, a oskarżenia w tym stylu ze strony szefa korporacji zawodowej trzeba ocenić jako najtańszy rodzaj populizmu, obliczony na wzniecanie zawiści” - oceniają Pracodawcy RP.

Oprócz ideologicznych aspektów polemika koncentruje się na procedurach i sposobach wykonywanych przez diagnostów laboratoryjnych zadań. Pracodawcy polemizują z poglądem jakoby zdalna autoryzacja wyników była czymś niewłaściwym. Twierdzą, że prezes Puacz skupia się na propagowaniu jawnej nieprawdy o rzekomej nielegalności telemedycyny w diagnostyce laboratoryjnej.

Uczestnicy Forum Medycyny Laboratoryjnej Pracodawców RP zwracają ponadto uwagę, że domaganie się od diagnosty, aby osobiście brał udział w każdym etapie badania jest nie tylko niezgodne z prawem, ale wręcz uniemożliwia pracę w jakimkolwiek zespole medycznym.

Wyjaśniają, że w procesie leczniczym bierze udział szereg osób, w tym także diagności, którzy w laboratorium nadzorują pracę zespołu. ”To, o czym mówi Pani Prezes (o osobistym udziale diagnosty - red.) może mieć miejsce w małym laboratorium, gdzie dziennie badane jest niewiele próbek, a nie w dużych nowoczesnych laboratoriach, gdzie naturalną koleją rzeczy istnieje podział pracy. Tak pracują laboratoria w rozwiniętych krajach, a samorząd chce najwyraźniej cofnąć proces rozwoju diagnostyki laboratoryjnej o 50 lat”.

Sądzić można, że to jest jądrem toczonego od dawna sporu między organizacjami reprezentującymi największe laboratoria i sieci laboratoriów a samorządem diagnostów laboratoryjnych i mniejszymi laboratoriami. Pierwsi są za zdalną autoryzacją i nadzorem on-line, drudzy opowiadają się za bezpośrednim, osobistym nadzorem diagnostów nad czynnościami wykonywanymi w laboratorium.

Więcej: www.rynekzdrowia.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH