Dolny Śląsk: aptekarze utworzyli związek zawodowy, bo wszyscy ich zawiedli

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Luiza Jakubiak/rynekaptek.pl   01-02-2012, 17:56

Dolny Śląsk: aptekarze utworzyli związek zawodowy, bo wszyscy ich zawiedli

W Legnicy powstał Związek Właścicieli Aptek. Chce jednoczyć siły środowiska aptekarskiego i szerszej reprezentacji jego interesów w kontaktach z NFZ oraz Ministerstwem Zdrowia. Jak pokazały ostatnie tygodnie, dobrze zorganizowana grupa zawodowa może przekonać rządzących do zmiany wcześniejszych decyzji.

Prowadzący protest pieczątkowy lekarze - zrzeszeni w czterech organizacjach związkowych - wyegzekwowali od Ministerstwa Zdrowia uwzględnienie do nowelizacji ustawy refundacyjnej przepisów, które zdejmują z nich część restrykcji związanych z nieprawidłowym wypełnianiem recept.

Takiego złagodzenia regulacji nie zastosowano wobec aptekarzy. Ich protest (zamykanie na godzinę lokali w ciągu dnia), do którego dołączyła tylko część aptek, nie był szczególnie dotkliwy dla pacjentów. Jak wywarł także większego wrażenia na administracji rządowej.

Rozgoryczeni się jednoczą
- Wszyscy nas zawiedli: od Ministerstwa Zdrowia, po NFZ, nie wspomnę o Naczelnej Radzie Aptekarskiej. Na nikogo nie możemy liczyć. Potraktowano nas przedmiotowo - nie ukrywa swojej irytacji Barbara Makuła, właścicielka kilku aptek i inicjatorka akcji powołania Związku.

- Byt aptek jest zagrożony. Nastąpiło obniżenie marży, wydłużył się termin otrzymywania przez apteki zwrotu za refundację, pogarsza się płynność finansowa. Apteki poniosły straty związane ze zmianami cen leków w związku z wejściem w życie ostatniego wykazu refundacyjnego - wylicza nasza rozmówczyni.

Zdaniem farmaceutki, sytuacji nie poprawią częste (co dwa miesiące) nowelizacje listy leków refundowanych, ogłaszane w przeddzień wejścia w życie. Apteki nie będą w stanie magazynować drogich leków, co pogorszy ich dostępność dla pacjenta. Do tego dochodzą sankcje i kary oraz ponoszenie konsekwencji cudzych (lekarskich) błędów.

- Stąd idea, aby połączyć siły właścicieli małych rodzinnych aptek, zmobilizować ich do wspólnego działania i zajmowania jednego stanowiska w ważnych sprawach - mówi Barbara Makuła, wskazując, że sieci aptek są już nieźle zorganizowane, np. przy PKPP Lewiatan.

I dodaje: - Apteki sieciowe mają jednak zupełnie inne cele i zasady prowadzenia działalności. Do tego pojawiły się rozbieżne interesy poszczególnych grup farmaceutów: pracowników aptek, ich właścicieli i kierowników. Problemu nie rozwiąże również Naczelna Rada Aptekarska, w zarządzie której zasiadają osoby reprezentujące różne interesy.
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH