Dostępność do antykoncepcji pod znakiem dyskryminacji

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Sejm/ rynekaptek.pl   13-10-2016, 09:07

Dostępność do antykoncepcji pod znakiem dyskryminacji W ostatnich miesiącach podjęto decyzję o wycofaniu z obrotu leku EllaOne, który wcześniej dostępny był bez recepty

Poseł pyta, dlaczego zalegalizowano lek służący do leczenia zaburzeń erekcji przy jednoczesnym ograniczaniu dostępności antykoncepcji damskiej mimo porównywalnej wagi skutków ubocznych obu preparatów?

W kwietniu 2016 r. Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych podjął decyzję o dopuszczeniu do obrotu produktu leczniczego MaxOn Active bez recepty. Zastosowaną w nim substancję czynną stanowi sidenafil. Wykorzystywany jest on w leczeniu zaburzeń erekcji. Leki zawierające ten preparat dotychczas dostępne były jedynie po konsultacji z lekarzem - przypomina poseł Tomasz Jaskóła w interpelacji do ministra zdrowia.

Przypomina, że w pozostałych państwach UE leki pobudzające mogą być zażywane jedynie po konsultacji ze specjalistą.

- Rozwiązanie przyjęte przez Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych dziwi tym bardziej, iż w ostatnich miesiącach podjęto decyzję o wycofaniu z obrotu leku EllaOne, który wcześniej dostępny był bez recepty. Produkt ten należy do grupy środków antykoncepcyjnych. W toczącej się na temat tegoż preparatu debacie publicznej wielokrotnie podkreślano, iż przed jego zastosowaniem należy skonsultować się z odpowiednim lekarzem. Samodzielna decyzja o przyjęciu preparatu może być niebezpieczna dla zdrowia pacjentki. Warto wspomnieć, iż pozostałe leki antykoncepcyjne także dostępne są wyłącznie na receptę - dodaje poseł.

Decyzja może dziwić tym bardziej, że stosowanie leku MaxOne Active może przynieść niepożądane skutki.

- Najpopularniejsze efekty uboczne sildenafilu to bóle i zawroty głowy, zaburzenia żołądkowe, zaburzenia widzenia oraz infekcje pęcherza i cewki moczowej. Substancja najbardziej niebezpieczna staje się w połączeniu z innymi lekami sercowo-naczyniowymi, jako że działa ona rozkurczowo na naczynia krwionośne. Jak powszechnie wiadomo, liczba osób z chorobami sercowo-naczyniowymi stale się zwiększa, więc niebezpieczeństwo związane z dobrowolnym zażywaniem MaxOne Active również będzie wzrastać. Nikt nie będzie bowiem kontrolował, czy dana osoba może bezpiecznie przyjmować lek - uważa poseł.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH