Elektronizacja przetargów publicznych. Czy szpitale mają się czego bać?

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Wojciech Kuta/ rynekaptek.pl   03-04-2018, 08:11

Elektronizacja przetargów publicznych. Czy szpitale mają się czego bać? Prawdziwe kłopoty mogą pojawić się od października br., kiedy prowadzenie postępowań przetargowych wyłączenie w formie elektronicznej będzie już obowiązkowe - uważają niektórzy (fot. archiwum)

18 kwietnia wchodzą w życie zapisy unijnej dyrektywy dotyczącej ujednolicenia i elektronizacji rynku zamówień publicznych. Wykonawcy będą składać jednolity europejski dokument zamówienia (JEDZ) w formie elektronicznej, z podpisem kwalifikowanym. Do października potrwa okres przejściowy, w którym dozwolona będzie jeszcze tradycyjna, papierowa forma prowadzenia przetargowej dokumentacji.

Ruszył już rynek szkoleń z zakresu elektronizacji przetargów publicznych. W mediach pojawiają się doniesienia, że szpitalom, przeprowadzającym rocznie około 200-300 postępowań przetargowych, „grozi paraliż”. Naprawdę jest się czego bać?

W opinii Jarosława Fedorowskiego, prezesa Polskiej Federacji Szpitali, większość lecznic nie powinna mieć większych problemów z prowadzeniem postępowań przetargowych wyłącznie w formie elektronicznej. - Od cyfryzacji, m.in. w ochronie zdrowia, nie ma ucieczki. Oczywiście, elektronizacja zamówień publicznych, jak każda zmiana, jest pewnym wyzwaniem organizacyjnym. Będzie wymagała wdrożenia określonych zasad bezpieczeństwa danych, przygotowania personelu, szkoleń - mówi nam prezes PFSz.

Także Wojciech Szefke, prezes Organizacji Pracodawców Przemysłu Medycznego Technomed, nie widzi powodów do twierdzenia, iż jednostkom leczniczym grozi paraliż w związku z wprowadzeniem formularza JEDZ.

- Dokument ten został upubliczniony ponad 2 lata temu, gdyż już w styczniu 2016 r. Większość podmiotów ma więc świadomość nadchodzących zmian. Co ważne, cześć jednostek leczniczych stosuje już ten formularz w realizowanych postępowaniach przetargowych - podkreśla Wojciech Szefke.

Natomiast Renata Ruman-Dzido, prezes zarządu Szpitala Wojewódzkiego w Opolu Sp. z o.o. wskazuje, że problemem nie jest data 18 kwietnia, od której wchodzą w życie zapisy unijnej dyrektywy o ujednoliceniu i elektronizacji rynku zamówień publicznych.

- Prawdziwe kłopoty mogą pojawić się od października br., kiedy prowadzenie postępowań przetargowych wyłączenie w formie elektronicznej będzie już obowiązkowe. Do października zostało naprawdę niewiele czasu, a wciąż nie wiemy między innymi, czy placówki medyczne będą korzystały z jednolitej elektronicznej platformy przetargowej, czy każdy zamawiający będzie musiał na własną rękę wdrożyć odpowiednie rozwiązania informatyczne - zaznacza Renata Ruman-Dzido.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH