Farmaceuta: sieciom łatwo jest wykończyć indywidualne apteki

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: pfm.pl/ rynekaptek.pl   21-09-2015, 15:33

Farmaceuta: sieciom łatwo jest wykończyć indywidualne apteki "Zbyt ciężki jest los farmaceutów"

Nie wiem, co robić. Lubię swój zawód, ale coraz trudniej mi rano wstawać z łóżka, by pójść do pracy - tak zaczyna anonimowy farmaceuta swój list do redakcji Portalu Farmaceutyczno-Medycznego.

"Mam przeszło czterdzieści lat, więc nie chcę życia zaczynać od nowa. W mojej rodzinie i mama, i tato są farmaceutami, także moja żona. Ale własną córkę prosiłem, by nie szła na farmację" - pisze aptekarz.

Dodaje: - Zbyt ciężki jest los farmaceutów. W aptece sieciowej traci swój charakter, przestaje być zawodem wolnym. Pracuje się tam pod presją wyników finansowych, jest się rozliczanym za to, czy wcisnęło się pacjentom jakiś preparat, który wcale nie jest im potrzebny. A apteki rodzinne, jeśli nic się nie zmieni – czeka zagłada.

(...) Gdy w mojej miejscowości pojawić się miała pierwsza apteka sieciowa, w panice zacząłem szukać kupca na własną aptekę. Kalkulowałem, że jak dostanę dobrą cenę, a potem zatrudnię się u kogoś, to co prawda zostanę bez zgromadzonego wcześniej majątku, ale z solidnym zastrzykiem na koncie, a na życie pensja wystarczy, bo pensja magistra w mojej miejscowości jest podobna, jak dochody z apteki. Jedynym chętnym do zakupu apteki okazała się kolejna sieć. Przyjechało dwóch panów, nie farmaceutów, popatrzyli, wypytali o różne rzeczy, a potem powiedzieli, że poczekają jeszcze pół roku, to będę ich prosił, by wzięli moją aptekę za darmo - opowiada farmaceuta.

No i rzeczywiście, sieciom łatwo wykończyć indywidualne apteki. Wystarczy, że sprzedają przez pewien czas jakiś popularny lek po 4,80 zł, podczas gdy indywidualny farmaceuta  kupuje go w hurtowni za 19 złotych netto. 

(...) "W mojej miejscowości jest już kilka aptek sieciowych, do jednej z nich nikt nie zagląda. Człowiek może i by nie chciał, bo jest to rzucanie oskarżeń bez posiadania dowodów, ale natychmiast kojarzy fakty i myśli sobie – apteka-słup" - opisuje aptekarz.

Cały list na stronie Portalu Farmaceutyczno-Medycznego.

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.