Farmaceuta szpitalny to nie koszt dla państwa, a inwestycja, która się zwróci

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Milena Motyl/rynekaptek.pl   19-06-2017, 08:02

Farmaceuta szpitalny to nie koszt dla państwa, a inwestycja, która się zwróci W polskich szpitalach pracuje około 1800 farmaceutów, czyli niecałe 0,4 procenta całego personelu medycznego

Czujemy się niedocenieni. Zarobki farmaceutów szpitalnych są zbyt niskie, obecne propozycje rządu nie zatrzymają młodych ludzi, którzy ukończyli farmację ukierunkowaną na pracę w aptekach szpitalnych – uważa Ewa Steckiewicz-Bartnicka, koordynator Komisji ds. Farmacji Szpitalnej Naczelnej Izby Aptekarskiej.

Zgodnie z przyjętą 8 czerwca br. przez Sejm ustawą o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych, farmaceuci szpitalni oraz znajdujący się w tej samej kwalifikacji fizjoterapeuci, diagności laboratoryjni i inni pracownicy medyczni z wyższym wykształceniem ze specjalizacją mają zarabiać do końca roku 2019 minimum 4,095 zł brutto, natomiast do 2021 r. ma nastąpić wzrost pensji do 5,251 zł. brutto.

Natomiast farmaceuci szpitalni bez specjalizacji mieliby otrzymywać w ramach najniższego wynagrodzenie zasadniczego do 31 grudnia 2019 r. - 2,847 zł brutto. W 2021 r. pensja ma już wzrosnąć do 3,651 zł brutto.

Na takie warunki zaproponowane przez resort i ostatecznie uchwalone przez Sejm, nie zgadzają się związkowcy z Porozumienia Zawodów Medycznych (PZM), którzy złożyli 15 maja br. projekt obywatelski zakładający wysokość zarobków farmaceuty szpitalnego ze specjalizacją na poziomie co najmniej dwóch średnich krajowych, czyli ok. 8 tys. zł brutto. Lekarze specjaliści zgodnie z tym projektem mieliby zarabiać trzy średnie krajowe (ok. 12 tys. zł brutto). Jednak nad tym projektem posłowie nie pochylili się.

Wyrównać wskaźniki
Ewa Steckiewicz-Bartnicka, koordynator Komisji ds. Farmacji Szpitalnej Naczelnej Izby Aptekarskiej, a także konsultant woj. mazowieckiego w dziedzinie farmacji szpitalnej uważa, iż farmaceuta ze specjalizacją szpitalną czy kliniczną powinien znajdować się w tym samym szeregu co lekarz lub lekarz dentysta, który uzyskał specjalizację drugiego stopnia lub tytuł specjalisty w określonej dziedzinie medycyny.

Według nowej ustawy, farmaceuta ze specjalizacją otrzymuje ten sam współczynnik pracy co lekarz bez specjalizacji, a farmaceuta bez specjalizacji – ten sam współczynnik co lekarz stażysta.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH