Farmaceutyczne cwaniactwo. Ketokonazol za kilka tys. zł miesięcznie?

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Luiza Jakubiak/ rynekaptek.pl   23-02-2016, 08:06

Farmaceutyczne cwaniactwo. Ketokonazol za kilka tys. zł miesięcznie? Wiceminister zapowiada twarde negocjacje cenowe z firmami

Firmy biorą prostą, stosowaną, znaną od lat cząsteczkę i rejestrują ją w procedurze centralnej jako lek sierocy. Potem żądają za nią astronomicznych pieniędzy. Jeśli miałoby być regułą, to nasi polscy przedsiębiorcy powinni wpaść na podobne pomysły - mówi wiceminister zdrowia, Krzysztof Łanda.

Dyskusja na temat obecnego "cwaniactwa" w zakresie komercjalizacji starych leków z nowymi cenami zaczęła się od opinii poruszonych podczas sesji "Odnawialne źródła finansowania – ich rola we wzroście innowacyjności gospodarki" podczas Kongresu Wyzwań Zdrowotnych (Katowice, 18-20 lutego br.).

Dyrektor NIL, prof. Piotr Fiedor, zwrócił także uwagę na zmianę stanowiska Komisji Europejskiej w zakresie chorób rzadkich. – UE stawia na ideę ujednolicenia cen leków sierocych. Samo wytwarzanie tych leków jest bardzo drogie. W sensie biznesowym, trudno jest otrzymać zwrot z inwestycji. Jednocześnie jest to bardzo potrzebna działalność – w sensie etycznym i moralnym każda firma wizerunkowo chce się angażować w ich produkcję – uważa prof. Fiedor.

- To ujednolicenie cen jest potrzebne w systemie europejskim. Jeśli wiemy, ilu pacjentów choruje w każdym z unijnych państw na chorobę rzadką, możemy łatwo uśrednić, jakie to będą koszty. Ponadto jedna cena nie będzie powodowała ich wywozu. Różne ceny leków między krajami powodują niekontrolowany przepływ leków – przekonywał.

Ten pomysł nie znalazł uznania dra Łandy. Wiceminister pokazał przykład ketokonazolu. Ten preparat od lat jest stosowany u osób z chorobą Cushinga, na zasadach off label. Jest tani - miesięczny koszt kuracji to 10 zł miesięcznie.

- Nie podoba mi się, jak działa COMP (Komitet ds. Sierocych Produktów Leczniczych przy EMA), który zarejestrował nowy ketokonazol, w procedurze centralnej. Rejestracja preparatu jako produktu sierocego została dokonana na podstawie już istniejącej dokumentacji, bez wykonania nowych badań klinicznych. Niedługo pojawi się wniosek refundacyjny. „Nowa” terapia została wyceniona na 3 tys. zł miesięcznie – mówił wiceminister i pytał:

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH