Historia komercjalizacji leku Sovaldi: publiczne wydatki, prywatne zyski

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: project-syndicate.pl/ rynekaptek.pl   10-03-2015, 14:02

Historia komercjalizacji leku Sovaldi: publiczne wydatki, prywatne zyski

Większość podstawowych inwestycji w nowe technologie w USA sfinansowano z funduszy publicznych. Potem jednak prywatni przedsiębiorcy monopolizują innowację i czerpią z niej zyski - ocenia Kemal Dervis, b. minister finansów Turcji i szef Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP), obecnie wiceprezes Brookings Institution.

Jak zauważył niedawno ekonomista rozwoju Dani Rodrik, większość podstawowych inwestycji w nowe technologie w Stanach Zjednoczonych sfinansowano z funduszy publicznych. Finansowanie to może być bezpośrednie, przez takie instytucje jak Departament Obrony czy Narodowe Instytuty Zdrowia (NIH), albo pośrednie, poprzez ulgi podatkowe, praktyki zamówień publicznych czy dotacje do laboratoriów naukowych i ośrodków badawczych.

Kiedy ścieżka badań kończy się ślepym zaułkiem – jak to się często zdarza – koszty ponosi sektor publiczny. Ale jeśli badania przynoszą efekty, sytuacja często jest zupełnie odmienna. Kiedy nowa technologia okrzepnie, prywatni przedsiębiorcy z pomocą kapitału wysokiego ryzyka przystosowują ją do popytu na globalnym rynku: tworzą tymczasowe albo długoletnie pozycje monopolistyczne i czerpią z tego ogromne zyski. Rząd, który poniósł znaczną część kosztów rozwoju, zarabia na tym niewiele albo nic.

Jednym z przykładów wskazanych przez ekonomistę Jeffreya Sachsa jest Sovaldi, lek na zapalenie wątroby typu C. Sprzedająca go firma Gilead Sciences ma patent na terapię obowiązujący do 2028 roku. W efekcie Gilead może dyktować monopolistyczne ceny: 84 tys. dolarów za 12-tygodniowe leczenie, znacznie więcej niż realny koszt produkcji tego leku wynoszący kilkaset dolarów. W zeszłym roku sprzedaż Sovaldi i Harvoni – innego leku, który ta sama firma sprzedaje po 94 tys. dolarów – sięgnęła 12,4 mld dolarów.

Sachs szacuje, że sektor prywatny wydał niespełna 500 mln dolarów na badania i rozwój w przypadku Sovaldi, co Gilead był w stanie odbić sobie po zaledwie kilku tygodniach sprzedaży. Ale to NIH i amerykański Departament ds. Weteranów mocno dofinansowały startup, który pracował nad tym lekiem, a później został przejęty przez Gilead.

Wspólne dane OECD i Eurostatu pokazują, że w 2012 r. w Stanach Zjednoczonych bezpośrednie finansowanie rządowe stanowiło 31 proc. nakładów na badania i rozwój. Jeśli dodamy do tego wydatki pośrednie, takie jak ulgi podatkowe, udział ten sięgnie co najmniej 35 proc. Dzięki takim publicznym wydatkom kilku prywatnych graczy często czerpie olbrzymie zyski, co stanowi główny powód nadmiernej koncentracji dochodów.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH