Jacek Żakowski: dyrektorzy chcieli, żeby hurtownie mogły zbić kokosy

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: zakowski.blog.polityka.pl/ rynekaptek.pl   29-04-2015, 10:25

Jacek Żakowski: dyrektorzy chcieli, żeby hurtownie mogły zbić kokosy Hurtownie zarobiły na wywozie leków za granicę

Jak senat zdąży przegłosować prawo farmaceutyczne przed końcem kadencji, to chorym się poprawi. Ale nie jest pewne, czy zdąży, bo wiele osób się stara, żeby raczej nie zdążył, albo żeby przyjął takie poprawki, po których Sejm nie zdąży - uważa Jacek Żakowski.

Publicysta "Polityki" nawiązuje do prac nad ustawą Prawo Farmaceutyczne, która ma zapobiec nielegalnemu wywozowi leków za granicę.

"Przez rok posłowie, dziennikarze i liczni urzędnicy łamali sobie głowę, jak ukrócić ten rujnujący rynek leków proceder. Pocili się i męczyli, aż wreszcie uchwalili w Sejmie bardzo skomplikowaną nowelizację prawa – tak skomplikowaną, że może okazać się niekonstytucyjna albo niezgodna z prawem europejskim" - pisze Żakowski.

Dodaje: - Kontrowersyjne fragmenty nie są w nowelizacji potrzebne, ale ktoś je w komisji sejmowej przepchnął i Sejm je uchwalił. Jak senat zdąży to prawo przegłosować prawo farmaceutyczne przed końcem kadencji, to chorym się poprawi. Ale nie jest pewne, że zdąży, bo wiele osób się stara, żeby raczej nie zdążył, albo żeby przyjął takie poprawki, po których Sejm nie zdąży. To się może udać, bo chodzi o spore pieniądze i skomplikowane prawo gospodarcze.

"Problem polega na tym, że cały ambaras nie miałby miejsca, gdyby nie dwaj wicedyrektorzy z ministerstwa zdrowia, którzy wydali taką dziwną interpretację przepisów o marżach hurtowni farmaceutycznych, że ich ograniczenie obowiązuje tylko, kiedy odbiorca (apteka) jest na terenie Polski" - zauważa publicysta.

Ponieważ ograniczenie marży jest bardzo surowe, polskim hurtowniom sprzedaż lekarstw w Polsce opłaca się nie bardzo, a sprzedaż za granicę – ogromnie. Nie jest pewne, czy ktoś to tak wymyślił, czy po prostu wyszło jak zwykle.

- Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że dyrektorzy chcieli, żeby hurtownie mogły zbić kokosy i nie martwili się, czy lekarstw wystarczy dla polskich pacjentów. Chyba nawet bardzo tego chcieli, sądząc po tempie, w jakim interpretacja została wydana i rozeszła się po Polsce. Nieczęsto ministerstwo tak szybko i jasno odpowiada na pytania ludności. Bardzo delikatnie można by powiedzieć, że coś tu niedobrze pachnie. Ale też nie słychać, żeby jakiegoś urzędnika lub funkcjonariusza to zainteresowało – mimo medialnego hałasu. Skąd oni mogą wiedzieć, że mogą tego nie wiedzieć? - dywaguje Jacek Żakowski.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH