Krucjata antypatentowa: silne patenty ≠ większe wydatki na R&D

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: forsal.pl/ rynekaptek.pl   08-06-2015, 11:06

Krucjata antypatentowa: silne patenty ≠ większe wydatki na R&D

Ekonomiści namierzyli nowego wroga rozwoju: system patentowy. Oceniają, że same tylko paraliżujące spory patentowe kosztują gospodarkę miliardy dolarów.

Kwas deoksyrybonukleinowy, w skrócie DNA, zawiera informację genetyczną, która określa wszystko to, czym jesteśmy z biologicznego punktu widzenia. Do kogo należą zatem poszczególne geny? Geny nie należą do nikogo. Są tak samo bezpańskie jest powietrze.

Nie dla wszystkich jest to oczywiste. Na przykład nie dla firmy Myriad Genetics, która w latach 90. opatentowała geny BRCA1 i BRCA2 (ich mutacje mogą przyczyniać się do zachorowań na raka piersi i jajników.) Jeśli ktoś chciał wspomniane geny badać, mógł to robić wyłącznie za pomocą wynalezionego przez Myriad Genetics specjalnego testu, a ten, rzecz jasna, nie był darmowy. Sytuacja może i absurdalna, ale była faktem aż do 2013 r., gdy Sąd Najwyższy USA unieważnił te patenty.
 
– Naturalnie występujące segmenty DNA są produktem natury i nie kwalifikują się do opatentowania tylko dlatego, że zostały wyodrębnione – wyrokował sąd.

Sama idea patentowania wynalazków wydaje się rozsądna, co widać na przykładzie przemysłu farmaceutycznego. Średni koszt wynalezienia nowego leku (wg badań Henry'ego Grabowskiego i Ronalda Hansena) to obecnie ponad 2,8 mld dolarów. Czy moglibyśmy oczekiwać, że jakakolwiek firma podejmie się pracy nad nowym lekiem bez gwarancji, że po jego wprowadzeniu na rynek nie będzie jedynym podmiotem, który będzie na nim zarabiał? Bez zysków ze sprzedaży nowego leku w okresie przejściowego monopolu, firmy nie byłyby w stanie inwestować w rozwój nowych produktów.

Jednak ekonomiści uważają, że dając posiadaczom patentów zbyt szerokie uprawnienia, system ten przyczynia się do znacznego spowolnienia postępu cywilizacyjnego.

Młodzi, bardziej liberalni ekonomiści uniwersyteccy zwracają uwagę, że dotąd żadne badania ekonomicznie nie potwierdziły istnienia silnej korelacji w rodzaju: silne patenty – większe wydatki na badania i rozwój. Co więcej, dostępna literatura ekonomiczna sugeruje nawet brak takiego związku. Zwraca się uwagę, że pomiędzy pożądaną (czyli taką, która nie nakłada na gospodarkę zbyt wysokich kosztów) a nadmierną ochroną patentową istnieje granica, która przez ostatnie kilka dekad zaczęła się zacierać.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH