Leki ziołowe zostaną "wymiecione" z rynku?

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: wyborcza.biz/ rynekaptek.pl   09-05-2016, 13:06

Leki ziołowe zostaną "wymiecione" z rynku?

Mało który klient apteki zwraca uwagę, czy na pudełku z herbatką z rumianku jest napisane, że to produkt leczniczy czy suplement. Tymczasem często produkty kwalifikowane jako spożywcze nie zawierają takiej samej dawki jak leki o tej samej nazwie.

Polska dostarcza blisko 20 proc. światowej produkcji ziół. W Europie jesteśmy liderem. Na rynki zachodnie trafia blisko 80 proc. surowca z polskich plantacji i ze stanowisk naturalnych. W samej Polsce - według ostatnich szacunków Polskiego Komitetu Zielarskiego - sprzedaje się rocznie około 100 mln opakowań produktów ziołowych. Wartość rynku przekroczyła ćwierć miliarda euro rocznie - informuje wyborcza.biz.

Nikt od lat nie prowadził szczegółowych analiz dotyczących przemysłu zielarskiego, ale szacuje się, że rynek zbytu ziół suszonych w kraju to przede wszystkim przetwórstwo spożywcze, które skupuje ponad 60 proc. surowca.

Na drugim miejscu jest zastosowanie farmaceutyczne, to blisko 35 proc. sprzedaży na rynek krajowy. Sektor kosmetyczny to zaledwie kilka procent rynku.

W przypadku zastosowania spożywczego i kosmetycznego sprzedaż rośnie i perspektywy są coraz lepsze, kurczy się natomiast rynek ziołowych produktów leczniczych. Wzrasta za to liczba firm zainteresowanych izolacją czystych substancji pochodzenia roślinnego, które są tak silne jak leki syntetyczne.

- Ziołowy produkt leczniczy od kilku lat odnotowuje spadki, natomiast rośnie zapotrzebowanie na suplementy diety, tu możemy mówić o boomie i modach na określone zioła. Niestety, mity ubrane marketingowo mają większe wzięcie, ale to trwa krótko, takie preparaty są na rynku przez kilka lat - zauważa Jerzy Jambur, prezes Polskiego Komitetu Zielarskiego.

Mało który klient apteki zwraca uwagę, czy na pudełku z herbatką zrumianku jest napisane, że to produkt leczniczy czy suplement. Tymczasem często produkty kwalifikowane jako spożywcze nie zawierają takiej samej dawki jakiegoś zioła jak produkty lecznicze o tej samej nazwie. Mogą być więc po prostu mniej skuteczne.

Suplementy diety podlegają też zupełnie innym regułom niż leki, jeśli chodzi o reklamę. Tylko suplementy diety mogą być reklamowane przez osoby o medycznym wykształceniu lub sugerujące posiadanie takiego wykształcenia. W przypadku leków jest to zakazane.

Mięta, melisa, rumianek, pokrzywa, skrzyp - sprzedaż tych ziół w formule leczniczej, ale nie spożywczej spada. - Lecznicze produkty ziołowe trafiają do aptek tylko za pośrednictwem hurtowni farmaceutycznych, a ich spółki córki coraz częściej produkują marki własne w postaci suplementów, które są promowane w aptekach. To może wymieść z rynku produkt leczniczy zielarski. Jest hurtownia, która brała od nas pół miliona produktów rocznie, a teraz nie bierze nic - przyznaje Krzysztof Nowak, prezes firmy Kawon.

Więcej: http://wyborcza.biz

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH