Marek Tomków: lepiej wyśmiać niż sprawdzić

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: NIA/rynekaptek.pl   06-02-2017, 08:51

Marek Tomków: lepiej wyśmiać niż sprawdzić Wiceprezes NRA zwraca uwagę, że nikt, m.in. w sklepach, nie kontroluje wstrzymywania i wycofywania produktów, które nie spełniają wymogów jakościowych

Nie trzeba specjalistycznej wiedzy, aby zrozumieć zasady funkcjonowania tego rynku. Posłużę się kilkoma prostymi danymi dostępnymi w każdej internetowej wyszukiwarce - pisze Marek Tomków, wiceprezes NRA, w odpowiedzi na artykuł w jednym z tygodników.

W Polsce do sprzedaży leków uprawnione jest, oprócz aptek, około 360 tysięcy miejsc. Rocznie inspekcja farmaceutyczna kontroluje jedynie około 300 placówek. Na sprawdzenie wszystkich potrzebne będzie, według danych Głównego Inspektora Farmaceutycznego, „zaledwie” 1200 lat - opisuje w reakcji na tekst dotyczący pozaaptecznej sprzedaży leków.

Zresztą kontrolowanie nie ma większego sensu, skoro brak jest jakichkolwiek ustawowych kar. Ponadto, w tych miejscach nikt nie kontroluje wstrzymywania i wycofywania produktów, które nie spełniają wymogów jakościowych. Miejsca te w żaden sposób nie są zabezpieczone przed lekami sfałszowanymi. Punkty obrotu pozaaptecznego nie mają też obowiązku kupowania leków w hurtowni farmaceutycznej, dającej gwarancję jakości produktu.

Efektem braku nadzoru są występujące patologie: leki wystawione w sąsiedztwie napojów wysokoprocentowych, środków chemicznych, czy słodyczy dla dzieci, dostępne bez dodatkowych zabezpieczeń przed małymi pacjentami, co jest świadomym łamaniem obowiązujących od lat przepisów.

Kto może sprzedawać leki poza apteką?
Każdy. Co więcej, przepisy dopuszczają sprzedaż leków przez osoby nie posiadające do tego odpowiednich kwalifikacji. W naszym kraju, żeby łowić ryby trzeba posiadać kartę wędkarską, aby jeździć na rowerze konieczna jest karta rowerowa.

Leki na poczcie, czy na stacji benzynowej może sprzedawać każdy. Udzielanie błędnych porad dotyczących stosowania leków u dzieci, bezkarne łączenie preparatów o tym samym składzie, nieuzasadnione przekraczanie maksymalnych dawek, czy łączenie leków z alkoholem, bez wątpienia stanowi zagrożenie życia i zdrowia dla pacjenta.

Co Polacy wiedzą o lekach?
Oczywiście wszyscy znają się na lekach, może poza tymi, którzy wzięli udział w badaniu ankietowym. Wyniki były porażające: spośród 600 pytanych osób, żadna nie rozróżniała leków przeciwbólowych od przeciwzapalnych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH