Nie da się wszystkiego sprzedawać tanio

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: Luiza Jakubiak/ rynekaptek.pl   04-05-2016, 17:36

Nie da się wszystkiego sprzedawać tanio

Ostatnio w przestrzeni publicznej pojawia się nieprawdziwy pogląd, że apteki indywidualne są drogie. Nie da się w jednej aptece wszystkiego sprzedawać tanio. Mamy tzw. produkty opiniotwórcze, które się pokazuje, by wywrzeć określony efekt, że apteka jest tania albo droga.

RA: Ustawa o zawodzie farmaceuty, nad przygotowaniem której obecnie trwają prace w resorcie zdrowia, jest ważna dla środowiska, ale czy wpłynie też na obecną zmianę postrzegania aptekarzy przez społeczeństwo jako „sprzedawców leków”?

Michał Byliniak: Rola sprzedawcy i takie postrzeganie w oczach społeczeństwa zostało nam narzucone przez rynek. Brakowało aktualizacji aktów prawnych poprzedzonych analizą, jak rynek ma wyglądać. Przez długi czas jedyną wizją było to, że apteka jest miejscem, gdzie leki są dostępne. Nastąpiło uwolnienie cen, zastosowano marże maksymalne, promocje, rabaty, programy lojalnościowe. Rynek dryfował i nikt nie zastanawiał się, w jakim kierunku. Przy tym zabrakło zdecydowanej reakcji ówczesnych władz na pojawiające się patologie systemu.

Dzisiaj musimy walczyć z błędnymi wyobrażeniami np. na temat zarobków aptekarzy. Mamy też problem z motywacją młodych farmaceutów. Mają nad sobą szklany sufit, do którego dochodzą po 5 latach pracy z aptece. Po tym czasie mogą zostać kierownikami i ich dalsze możliwości rozwoju są ograniczone. Wielu z nich trafia też do aptek realizujących przede wszystkim cele sprzedażowe.

Chcemy dać młodym farmaceutom nadzieję, która zatrzyma ich w kraju. Wierzymy, że uda się zastosować rozwiązania, które prawidłowo umiejscowią farmaceutę w systemie. Państwo zainwestowało w kształcenie farmaceutów, a teraz nie wykorzystuje w pełni ich potencjału. A to przecież farmaceuta posiadający fachową wiedzę może zapobiegać patologiom, zwiększać mądrą substytucję lekową, generować oszczędności dla systemu, prowadzić opiekę farmaceutyczną, czy doradztwo dla pacjenta.

RA: Proponowane 51 proc. dla farmaceuty to zmieni?

MB:
Myślę, że doszliśmy do momentu, kiedy musi być podjęta decyzja, jak ten rynek dalej będzie się kształtował. 51 proc. to na razie bardzo ogólny plan, który wymaga doprecyzowania. To, jaki przyjmie dokładnie kształt, zależy od rozwiązań legislacyjnych przyjętych w innych obszarach prawnych, np. kodeksu spółek handlowych.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH