Nie-farmaceuta może być równie dobrze handlarzem pietruszką

FINANSE I ZARZĄDZANIE

Autor: MM/rynekaptek.pl   23-12-2016, 15:18

Nie-farmaceuta może być równie dobrze handlarzem pietruszką Nowe prawo farmaceutyczne ma ukrócić m.in nielegalny obrót lekami.

Dla przysłowiowego „handlarza pietruszką”, czyli właściciela nie będącego farmaceutą, najważniejszy jest portfel pacjenta, a nie etyczne zasady kierownika apteki - ocenia mgr farm. Mariusz Politowicz, członek NRA.

W Ministerstwie Zdrowia nadal trwają prace nad dużą nowelizacją ustawy Prawo farmaceutyczne, która wpłynie na dotychczasowe zasady funkcjonowania rynku aptecznego w Polsce.

Mariusz Politowicz, członek NRA w rozmowie w telewizji Trwam (15 grudzień br.), powiedział, że dotychczasowe prawo farmaceutyczne jest złe i wadliwe, o czym świadczą patologie, z którymi mają do czynienia farmaceuci, jak i sami pacjenci.

Patologiczne „leki na grosz”
Zdaniem mgr Politowicza, jedną z takich nieprawidłowości była sprzedaż leków „za jeden grosz”, których pacjenci w rzeczywistości nie potrzebowali, czego skutkiem było masowe wyrzucanie leków kupionych w ten sposób.

- Pacjenci otrzymywali leki, których nie potrzebowali, a jednocześnie w aptekach brakowało preparatów, które faktycznie ratowały ich zdrowie lub życie.

Politowicz wskazał, że przez takie programy, brakowało pieniędzy dla chorych dzieci czy wsparcia dla szpitali.

„Handlarz pietruszką” prowadzący aptekę
- "Apteka dla aptekarza", bo kto inny miałby prowadzić aptekę? Handlarz pietruszką? – pytał członek NRA.

Wyjaśniając tę zasadę wskazał, że w każdej branży decydujące słowo zawsze należy do właściciela, a nie kierownika placówki.

- Jeśli apteka należy do przysłowiowego „handlarza pietruszką”, przychodzą takie momenty, kiedy mówi on do kierownika: "Mnie nie interesują pańskie rozterki, tylko wyniki finansowe. Kupiłem to tanio i muszę sprzedaż drogo".

Farmaceuta, który kończy trudne studia, oprócz niezbędnej wiedzy, posiada także „obawy etyczne”, których nie ma - jak twierdzi Politowicz - właściciel nie-farmaceuta:

- Gdy dyplomowany aptekarz, jako właściciel apteki, przekroczy etyczne zasady wpisane w ten zawód, zostanie mu odebrane prawo wykonywania zawodu. Dla takiego farmaceuty to „śmierć cywilna i gospodarcza”. To też jest wstyd, którego nie ma „zwykły” przedsiębiorca – argumentował.

comments powered by Disqus

BĄDŹ NA BIEŻĄCO Z FARMACJĄ!

Newsletter

Najważniejsze informacje portalu rynekaptek.pl prosto na Twój e-mail

Rynek Aptek: polub nas na Facebooku

Rynek Aptek: dołącz do nas na Google+

RSS - wiadomości na czytnikach i w aplikacjach mobilnych

OSTATNIO KOMENTOWANE

POLECAMY W PORTALACH